Reklama

Rynek czeka na "mocniejsze" impulsy

Dzisiaj najważniejszą publikacją okazał się odczyt indeksu PMI dla usług w Wielkiej Brytanii. Wartość czerwcowa przewyższyła oczekiwania na poziomie 53,5 pkt., co od razu przełożyło się na umocnienie funta względem większości walut (ostatnio wspominałem, iż waluta ta jest za słaba w relacji do innych).

Inwestorzy zignorowali nieco słabsze odczyty makro z Eurolandu - słabsze były czerwcowe indeksy PMI dla usług, a także majowa sprzedaż detaliczna. Taką reakcję można jednak tłumaczyć sporymi oczekiwaniami wobec czwartkowego posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego. Inwestorzy skupiają się jednak na możliwej podwyżce stóp procentowych, zapominając o innych elementach ryzyka - nawet jeżeli ECB podniesie stopy o 25 p.b., to być może jednocześnie zasygnalizuje przerwę na kilka miesięcy.

Druga sprawa to komentarze ECB w kwestii akceptacji greckich obligacji, jako zabezpieczenia dla pożyczek udzielanych greckim bankom. Oficjalna linia ECB jest taka, że w przypadku, kiedy agencje ratingowe ogłoszą "selektywne bankructwo", to greckie papiery przestaną być akceptowane. Oczywiście nie trzeba tutaj nadmiernej wyobraźni, aby uświadomić sobie, że momentalnie wywróci to grecki system bankowy i koszta ratowania Grecji wzrosną.

Reklama

Stąd też dzisiaj rano "Financial Times" wspominał powołując się na nieoficjalne słowa przedstawiciela ECB, że bank centralny nadal będzie akceptował greckie papiery, kiedy sytuacja stanie się krytyczna. Tylko, czy nie wkraczamy tu już na poziom naruszenia niezależności banku centralnego - mogą się przecież pojawić głosy, iż ulega on politykom, którzy chcą za wszelką cenę uratować bankruta, jakim de facto jest Grecja?

Tym samym nikłe wydają się szanse na to, że 11-12 lipca podczas spotkania unijnych ministrów finansów pojawią się jakiekolwiek szczegóły dotyczące 2 planu pomocy dla Grecji. Najbliższe tygodnie upłyną pod znakiem prób nowego zdefiniowania słowa "bankructwo" przez prawników i ekonomistów - tak, aby w jakiś sposób przeforsować pomysł dobrowolnego zrolowania części greckiego długu przez prywatnych inwestorów.

EUR/USD: Notowania nie dotknęły dzisiaj poziomu 1,4430-40 i najpewniej do tego już nie dojdzie. Zgodnie z rannym scenariuszem w najbliższych godzinach powinna zostać podjęta próba wyjścia ponad 1,45, co otworzyłoby drogę do testowania jutro okolic 1,4540-50 - sprzyja temu wciąż optymizm związany z czwartkową podwyżką stóp procentowych przez ECB.

Marek Rogalski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »