Reklama

Rynek eurodolara odbił się od ważnego wsparcia

Jest szansa, że rynek eurodolara w piątek powróci do trendu wzrostowego. Ben Bernanke nie odniósł się podczas czwartkowej konferencji do wczorajszego posiedzenia FOMC. Złoty osłabił się do euro i dolara.

Od tygodnia rynek eurodolara znajduje się w trendzie spadkowym. Jeszcze w ubiegły czwartek inwestorzy płacili za euro ok. 1,3320 USD. Dzisiaj przed publikacją popołudniowych danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych kurs utworzył minimum na poziomie 1,2974 USD. Liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych nieoczekiwanie spadła do 348 tys. Konsensus ekonomistów odczytu był szacowany na poziomie 365 tys. Dzisiaj o godz. 15.00 czasu warszawskiego odbyła się także konferencja z udziałem szefa Fedu Bena Bernanke, który jednak nie odniósł się do polityki momentalnej. Najwidoczniej inwestorzy odebrali to jako sygnał, że z gospodarką wcale nie musi być tak źle, skoro sam prezes Rezerwy Federalnych nie komentuje środowego posiedzenia FOMC. W efekcie rynek eurodolara odbił się od ekstremum i skierował na północ. Sam poziom zmiany kierunku notowań miał miejsce w okolicy zniesienia Fibonnaciego średnioterminowego trendu spadkowego (23,6 proc.). O godz. 16.00 inwestorzy płacili za euro ok. 1,3036 USD. Najbliższe opory znajdują się na poziomach 1,3194 USD oraz 1,3320 USD. Poziom najbliższego wsparcia to 1,2929 USD.

Reklama

W ciągu dnia dochodziły do inwestorów również informacje w sprawie Grecji. Raport Troiki pokazuje że do 2020 roku poziom greckiego długu wyniesie 129 proc. wielkości PKB (przy założeniu otrzymania wsparcia 130 mld euro i osiągnięciu porozumienia z wierzycielami ateńskiego długu), a nie 120 proc. PKB jak zakładały wcześniejsze wyliczenia. Michalis Chrisochoidis, grecki minister gospodarki jest przeciwny organizacji prawyborów na wiosnę 2012 r. Jego zdaniem wybory powinny odbyć się przyszłym roku, dzięki czemu udałoby się przeprowadzić wszystkie niezbędne reformy gospodarcze.

Złoty osłabił się do euro w czwartek ok. 3,5 grosza. Kurs pary euro-złoty był notowany nawet po 4,2399 zł. Kurs pary dolar-złoty wzrósł dzisiaj ponad 300 pipsów i utworzył maksimum na poziomie 3,2682 zł. Dzisiaj o godz. 16.00 inwestorzy płacili za euro ok. 4,210 zł oraz za dolara ok. 3,2365 zł.

W piątek odbędzie się spotkanie Angeli Merkel i Mario Montiego poświęcone finansom Włoch. O godz. 8.00 czasu warszawskiego inwestorzy poznają wielkości inflacji producenckiej w Niemczech na styczeń. Odczyt inflacji konsumenckiej zostanie przedstawiony w Stanach Zjednoczonych o godz. 14.30 za ten sam okres.

Radosław Wierzbicki

Biznes INTERIA.PL jest już na Facebooku. Dołącz do nas i bądź na bieżąco z informacjami gospodarczymi

Dowiedz się więcej na temat: rynek | Ben Bernanke | złoty | FOMC | euro

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »