Reklama

Rynek nie docenia działań FED?

Zdaniem ekonomistów z oddziału FED z San Francisco widać pewną rozbieżność pomiędzy tym, co uważają uczestnicy rynków finansowych, a potencjalnymi posunięciami FED w latach 2015-16.

Ich zdaniem rynki nazbyt przyzwyczaiły się do "gołębiego" podejścia przedstawicieli FED, tymczasem kolejne projekcje stóp procentowych mogą potwierdzić to, że krzywa w latach 2015-16 będzie dość wyraźna - według czerwcowych założeń stopa funduszy federalnych na koniec przyszłego roku ma przekroczyć 1 proc., a pod koniec 2016 r. wynieść 2,50 proc. Tymczasem czołowi ekonomiści z Wall Street nadal przyjmują założenie, że do pierwszej podwyżki dojdzie w III kwartale 2015 r., a krótkoterminowa stopa funduszy wzrośnie średnio do 0,75 proc. w końcu 2015 r. i 2,13 proc. na koniec 2015 r. Niezależnie od tego, kto będzie miał rzeczywiście rację (mediana oczekiwań rynku wskazuje na 56 proc. prawdopodobieństwo podwyżki w lipcu 2015 r.), to raport ten świetnie wpisał się w oczekiwania wobec dolara przed kluczowym posiedzeniem FED w dniach 16-17 września.

Reklama

Koszyk BOSSA USD pokazał naruszenie szczytu z maja ub.r. na 71,21 pkt. To pokazuje, że celujemy teraz w szczyty z lipca ub.r w rejonie 71,50-58 pkt. Czy uda się je złamać przed przyszłotygodniowym posiedzeniem FED? Niekoniecznie. Niemniej to co jest warte uwagi to fakt, że dolar amerykański zyskuje dość szeroko - także względem australijczyka (AUD), czy też kanadyjczyka (CAD).

Na wykresie AUD/USD widać, że wczorajsza świeca może być sygnałem zwiększającym prawdopodobieństwo opuszczenia dołem kilkutygodniowej konsolidacji 0,9237-0,9377. Co ciekawe jeszcze kilka dni temu miała miejsce próba wyjścia górą przez 0,94. Dla dolara australijskiego kluczowe dane pojawią się w czwartek w nocy - to miesięczny raport z rynku pracy za sierpień. Oczekuje się wzrostu zatrudnienia o 12 tys. etatów i spadku bezrobocia o 0,1 pkt. proc. do 6,3 proc. Ewentualne rozczarowanie (a takowe było w lipcu) może tym razem stać się impulsem do ataku na silną barierę, jaką są okolice 0,92.

Na głównej parze, tj. EUR/USD mieliśmy zejście na nowe minima w okolicach 1,2860. Do rejonu 1,2790 wyznaczanego przez 61,8 proc. zniesienie Fibo blisko 2 letnich wzrostów, a także wsparcia z okresu marzec-lipiec 2013 r. jest, zatem coraz bliżej. Opór to okolice 1,2915.

Marek Rogalski

główny analityk walutowy DM BOŚ

Nota prawna:

Prezentowany raport został przygotowany w Wydziale Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005r. (Dz.U. 2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005r. (Dz.U. 2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.). Przedstawiony raport jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia i w żadnym wypadku nie może być podstawą działań inwestycyjnych Klienta. Przy sporządzaniu raportu DM BOŚ SA działał z należytą starannością oraz rzetelnością. DM BOŚ SA i jego pracownicy nie ponoszą jednak odpowiedzialności za działania lub zaniechania Klienta podjęte na podstawie niniejszego raportu ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych. Niniejszy raport adresowany jest do nieograniczonego kręgu odbiorców. Został sporządzony na potrzeby klientów DM BOŚ S.A. oraz innych osób zainteresowanych. Nadzór nad DM BOŚ SA sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego. Regulaminy doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych znajdują się na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty.

Dowiedz się więcej na temat: tym | latach | waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »