Reklama

Rynek pracy znów rozczarowuje

W znacznej części dzisiejsze notowania na głównej parze walutowej przebiegały spokojnie. Silny wzrost odnotowany w początkowej fazie sesji azjatyckiej pozwolił głównej parze na wybicie się z konsolidacji między poziomami 1,40 a 1,41, w której pozostawał od początku tygodnia.

Kolejne gorsze dane z USA

Czynnikiem, który przyczynił się do wyniesienia notowań pod poziom 1,42 były słowa szefa Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej, który powiedział, że Chiny są zainteresowane kupnem obligacji emitowanych w celu pozyskania środków na pakiet pomocowy dla Portugalii. Mimo, że takie stanowisko Kraju Środka nie jest nowością to dla inwestorów w czasie deficytu pozytywnych informacji to właśnie ten czynnik pozwolił na rozluźnienie.

W dalszej części dnia sytuacja na rynku eurodolara niewiele się zmieniła, a inwestorzy oczekiwali na dane z amerykańskiej gospodarki. Dużego wpływu na rynek nie wywarł szef EBC J.C. Trichet, który umiarkowanie wypowiadał się dziś na temat inflacji. Również doniesienia ze szczytu G8 nie miały dużego znaczenia dla rynku. Więcej nadziei wiązano z danymi zza oceanu. Jednak wbrew lepszym oczekiwaniom, dane okazały się słabsze.

Reklama

Liczba nowych wniosków dla bezrobotnych zamiast spaść wzrosła i wyniosła 424 tys. natomiast rewizja PKB pozostał bez zmian na poziomie 1,8%. Początkowo nie odebrało to bykom ochoty przejścia na wyższe poziomy i pod koniec notowań europejskich podjęły one próbę sforsowania poziomu 1,42. Szybko jednak zostały przepędzone przez niedźwiedzie przez co kurs spadł do wartości 1,4140.

Złoty walczy z oporami

Początkowa nieduża zmienność notowań na rynku głównej pary walutowej spowodowały, że na parach złotowych nie obserwowano znaczącej aktywności. Po porannym umocnieniu złotego para USD/PLN dotarła do wartości 2,7895 pokonując wcześniej wsparcie na 2,80. W ciągu dalszego handlu poziom ten skutecznie hamował wzrosty, lecz gorsze dane z amerykańskiej gospodarki spowodowały, że po południu wzrost kurs przyspieszył przez co para USD/PLN powróciła ponad wartości 2,81.

Nieco odmiennie kształtowała się sytuacja na drugiej parze. Poranne umocnienie złotego w względem euro odmiennie niż wobec dolara szybko zostało zniwelowane i dzień kurs spędził na testowaniu poziomu 3,97. Przebicie go nastąpiło dopiero w końcówce notowań europejskich, poprzez co para EUR/PLN wzrosła do wartości 3,9765 wykonując w między czasie szybki test poziomu 3,98.

Michał Mąkosa

FMC Management

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »