Reklama

Rynek SPW wydaje się być odporny na to, co dzieje się na świecie

Na rynku pieniężnym nadal utrzymuje się nadpłynność sektora bankowego tworząc presję na spadek stawek depozytowych w terminie O/N. W czwartek krótki pieniądz oscylował w okolicach poziomu 3,00%-3,20% (3,30%-3,55% w środę). Taki stan może utrzymać się do piątkowej operacji otwartego rynku.

Spodziewamy się, że w ofercie NBP znajdą się 7-dniowe bony pieniężne o wartości 102 mld PLN. Zgodnie z zapowiedziami dzisiaj po południu (w ostatnim dniu okresu utrzymywania rezerwy obowiązkowej) bank centralny powinien przeprowadzić operację dostrajającą, bilansującą płynność w sektorze bankowym. Utrzymująca się nadpłynność wskakuje, iż będzie do operacja absorbująca.

Reklama

Na rynku skarbowych papierów wartościowych wciąż relatywnie stabilnie. W czwartek rentowności obligacji nie ulegały większym zmianom, pozostając blisko najniższych w tym roku poziomów, mimo silnych spadków na giełdach, gdyż nadal wspiera je ograniczona podaż Ministerstwa Finansów (MF) na rynku pierwotnym. Rynek wydaje się być odporny na to, co dzieje się na świecie. Nadal tracą natomiast papiery włoskie i hiszpańskie. W czwartek Włochy sprzedały 10-letnie obligacje za niemal 8 mld EUR, ale rentowności na aukcji wzrosły do 5,77%, czyli do najwyższego poziomu od 11 lat.

Obecnie inwestorzy krajowi czekają na ogłoszenie rodzaju i podaży papierów na przyszłotygodniowy przetarg zamiany, co nastąpi w poniedziałek. W centrum uwagi znajdzie się też publikacja podaży na sierpień.

Braku postępu w rozmowach nad podwyższeniem pułapu długu USA zaczyna natomiast przekładać się na wycenę amerykańskich kontraktów CDS. Koszt ubezpieczenia papierów jednorocznych rósł w tym tygodniu w bardzo gwałtownym tempie, dochodząc do rekordowego poziomu 80 pb. Z kolei ubezpieczenie papierów pięcioletnich osiągnęło najwyższą wartość w historii na poziomie 63 pb. Jeszcze na początku kwietnia było to 36 pb, a w maju 51 pb. Na tle wielu spekulacji i domysłów tak na prawdę nikt nie wie do końca, jaki będzie finał kwestii amerykańskiej, co rodzi duże obawy inwestorów i prowadzi do podwyższonej nerwowości na rynkach finansowych.

W czwartek inwestorzy oczekiwali na głosowanie w amerykańskim parlamencie nad projektem ustawy autorstwa republikanów dotyczącej obniżenia deficytu, którego przegłosowanie mogło otworzyć drogę do kompromisu w sprawie podniesienia limitu długu USA i poprawić nastroje na rynkach. Głosowanie jednak nie odbyło się co oddaliło rozwiązanie sporu w kwestii podniesienia limitu zadłużenia USA. Utrzymujący się impas może skłonić agencje ratingowe do ponownej analizy swoich ocen dla największej gospodarki świata i Stany Zjednoczone mogą stracić swój rating na najwyższym poziomie "AAA".

Joanna Bachert, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. PKO BP SA dołożył wszelkich starań, aby zamieszczone w niniejszym materiale informacje były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. PKO BP SA nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych w niniejszym materiale.

Dowiedz się więcej na temat: obligacje | rynek | świata | czwartek | waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »