Reklama

Rynek w cieniu wyborów i wystąpienia Bena Bernanke

Główna para walutowa na wieść o wynikach wyborów we Włoszech (oraz po wczorajszym spadku kursu) dziś przez niemal całą sesję konsolidowała się w okolicach 1,31. Bykom kilkukrotnie nawet udało się dziś przebić ten poziom, jednak zawsze następował ruch powrotny. Widać było niepewność na rynku co do dalszego kierunku zmian.

Inwestorzy ze zniecierpliwieniem wyczekiwali godziny 16:00 kiedy to miało się odbyć publiczne wystąpienie publiczne szefa Fed - Bena Bernanke, który miał przedstawić półroczny raport nt. polityki monetarnej. Poza tym rynki oczekiwały informacji na temat przyszłości programu luzowania ilościowego.

Dziś również poznaliśmy ważne dane zza oceanu. Sprzedaż nowych domów, odczytana wartość wyniosła 437 tys. wobec prognozy na poziomie 385 tys.. natomiast indeks zaufania konsumentów - Conference Board. Odczyt 69,6 pkt. wobec prognozy 61 pkt., odczyty więc okazały się lepsze od prognoz.

Reklama

O 16:00 poznaliśmy oświadczenie nt. polityki monetarnej przekazane mediom (przed wystąpieniem prezesa FED). Główny wydźwięk pozostaje taki, że członkowie FOMC zdają sobie sprawę z zagrożeń, jakie niesie ze sobą obecna polityka monetarna - i w razie pojawienia się takowych są gotowi wycofać się z niej.

Rynek na te informacje (pomimo dobrych danych makroekonomicznych zza oceanu) zareagował lekko negatywnie. Obecnie kurs głównej pary walutowej wynosi 1,3067. Dodatkowo trzeba pamiętać, że zbliża się termin porozumienia w sprawie klifu fiskalnego, jeśli politycy nie dojdą do porozumienia do końca lutego USA czekają automatyczne cięcia wydatków i podwyżki podatków.

Warto dodać, że dziś odbyła się aukcja włoskich obligacji, która wypadła dość słabo, po niej rentowność włoskich dziesięciolatek rośnie o niemal 10 proc. Jak można się domyślać, jest to pochodna wyborów w tym kraju i obaw co do przyszłości.

Waluty drożeją

Z racji, że nie mieliśmy dziś doniesień z rodzimego rynku, złoty uzależniony był od nastrojów globalnych i kwotowań głównej pary walutowej. Z tego względu cechowała je dziś duża zmienność, raz górą była strona podażowa raz popytowa. Para EUR/PLN jest obecnie wyceniana na 4,1681, zaś USD/PLN na 3,1900.

Michał Palenciuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »