Reklama

Rynki chcą wierzyć w to, że z Grecją się uda, ale czy tak się stanie?

Rzecznik niemieckiego rządu wyraził nadzieję, że podczas dzisiejszego, popołudniowego spotkania kanclerz Merkel i prezydenta Francji, Nicholasa Sarkozego, uda się znaleźć wspólne rozwiązanie problemu Grecji.

Dodał, że Niemcy i Francja muszą pracować razem nad tym problemem, chociaż jak dodał, ostateczna decyzja, która zapadnie na jutrzejszym szczycie państw strefy euro, powinna być wynikiem szerszego porozumienia, a nie tylko ustaleń "dwójki".

Na rynku pojawiły się informacje, iż politycy mogą forsować pomysł wykorzystania EFSF do dokapitalizowania greckich banków i restrukturyzacji greckiego długu. Jeżeli rozwiązanie rzeczywiście pójdzie w tym kierunku, to nie będzie oznaczać końca problemów, a tylko wejście rynków w kolejną fazę niepewności. Bo, czy EFSF zbierze wystarczającą liczbę funduszy na tą operację, która zawsze może wymknąć się spod kontroli (potrzeby będą większe).

Reklama

Trudno też obecnie wyrokować, jaka byłaby reakcja Europejskiego Banku Centralnego. Dzisiaj po południu Lorenzo Bini-Smaghi z ECB przyznał, że decyzja o restrukturyzacji greckiego długu byłaby katastrofą i jak dodał EFSF powinien mieć większą elastyczność w kwestii ewentualnej decyzji o wykupie greckich obligacji. Tym samym nadal nic nie jest pewne, chociaż jak widać inwestorzy chcą widzieć postępy i rynki zdają się ten fakt dyskontować. Trzeba jednak zaznaczyć, że notowania EUR/USD pokonały wprawdzie poziom 1,42, ale utrzymały się długo powyżej niego. Nieco lepiej zachowywał się złoty - kurs EUR/PLN spadł poniżej bariery 4,00 i utrzymał się do końca dnia poniżej tego poziomu.

Na rynku funta nie było dzisiaj aż tak nerwowo. Opublikowane zapiski z posiedzenia Banku Anglii na początku lipca, nie potwierdziły pojawiających się negatywnych spekulacji. Rozkład głosów wyniósł 7-2, czyli tak jak oczekiwano. W efekcie funt w kolejnych godzinach odrobił część strat. O godz. 16:00 napłynęły słabsze dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym, która obniżyła się w czerwcu o 0,8 proc. m/m do 4,77 mln. Tymczasem spodziewano się poprawy do 4,9 mln. Informacje te nieco zaszkodziły Wall Street, nie są jednak dzisiaj najważniejszymi.

EUR/USD: Mimo wyjść ponad 1,42, rynek nie jest w stanie dłużej utrzymać się powyżej tego poziomu, co nie jest zbyt dobrym sygnałem. W efekcie nadal pozostajemy w zawieszeniu 1,4125-1,4200, o czym wspominałem rano. Wskaźniki techniczne dają jednak przewagę realizacji scenariusza zwyżek. W efekcie nadal można mówić o potencjalnym wzroście do 1,44 w końcu tygodnia. Kluczowe będzie tutaj pokonanie szczytu z 14 lipca na 1,4280.

Sporządził: Marek Rogalski

Powyższy materiał nie stanowi rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczących instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców ( Dz.U. nr 206 z 2005 roku, poz. 1715). Nie jest również tekstem promocyjnym Domu Maklerskiego BOŚ S.A. Pełny raport można znaleźć pod adresem www.bossa.pl.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »