Reklama

Rynki odbiły się od dna

Po dość brutalnej przecenie na rynkach w pierwszej połowie maja, poniedziałek przyniósł kontynuację piątkowego odbicia i to pomimo fatalnej postawy notowanego drugą sesję Facebooka. Odbicie ma jednak głównie techniczny charakter i można mieć sporo wątpliwości, czy było to odbicie od twardego dna. Dziś rynek ma jednak przestrzeń do jego kontynuacji, gdyż potencjalnie kluczowe wydarzenia w tym tygodniu przewidziane są na środę (szczyt UE) i czwartek (indeksy PMI).

Techniczne odbicie

W zasadzie bez jednego konkretnego powodu rynki globalne odnotowały wczoraj wyraźne odbicie, które dało się odczuć niemal wszędzie - na rynkach akcji, na złotym, na rynkach surowców, w najmniejszym stopniu w notowaniach EUR/USD. Wczoraj pisaliśmy o nadziejach na chiński pakiet stymulacyjny oraz o technicznych perspektywach na odbicie na kilku rynkach i taki sprzyjający techniczny układ plus gra pod pewne nadzieje wygenerował zauważalne odreagowanie, mimo iż nie pojawiły się istotne informacje uzasadniające zmianę sentymentu. Naszym zdaniem odreagowanie ma charakter przejściowy i pogląd ten na chwilę obecną zanegować mogą nadspodziewanie dobre dane w czwartek (indeksy PMI w Europie i Chinach) lub też wyraźny wzrost szans na proeuropejską koalicję w greckich sondażach.

Samaras zbiera sojuszników

Reklama

Skoro mowa o Grecji nie sposób odnotować ruchów wykonywanych przez lidera prawicy Antonisa Samarasa. Wczoraj przyciągnął on pod swój sztandar skłóconą z nim wcześniej byłą burmistrz Aten, która po odejściu z ND założyła Demokratyczny Alians. Ludzie Dory Bakoyannis wystartują z list ND, podobnie jak dwóch kandydatów Loasu, którzy przeszli do ND. Widać zatem, iż lider prawicy nie poddał się w próbie utworzenia proeuropejskiego frontu, co może być pewną iskierką nadziei dla rynków. Jeśli po czerwcowych wyborach utworzona zostanie wiarygodna koalicja, można nawet oczekiwać pewnych ustępstw wobec Grecji. Na razie jednak czekamy na kolejne sondaże, które muszą potwierdzić, iż ND obejmuje wyraźne prowadzenie.

Facebook ostro w dół...

Po nie najlepszym debiucie kurs akcji Facebooka wczoraj zniżkował mocno od początku notowań. Na koniec sesji walory spółki kosztowały niewiele ponad 34USD, a to oznacza, iż inwestorzy, którzy kupili je w piątek na maksimach sesji ponieśli 25% straty. Wygląda więc na to, iż Goldman (przed debiutem pisaliśmy o tym, iż spółka postanowiła wykorzystać IPO do spieniężenia dużej części inwestycji w spółkę) podjął słuszną decyzję. Notowania Facebooka nie miały jednak kluczowego znaczenia dla całego amerykańskiego rynku i nie przeszkodziły w odbiciu od 5-miesięcznych minimów.

...ale Apple w górę

W odbiciu pomogła natomiast spółka Apple, która wczoraj dostała kilka pozytywnych rekomendacji i jej kurs wzrósł w relacji do piątkowego zamknięcia o ponad 30 USD (blisko 6%). To pierwsze takie wzrosty od ogłoszenia wyników, czyli od niemal miesiąca - w międzyczasie (mimo, iż raport kwartalny był bardzo dużym pozytywnym zaskoczeniem) kurs spółki spadał. Odbicie na Apple uwiarygodnia ruch wzrostowy na szerokim rynku.

Na wykresach:

S&P500 (kontrakt), D1 - wczoraj pisaliśmy o wsparciach i możliwym odbiciu na GPW, ale co istotne podobne wnioski, przynajmniej co do kierunku, można wysnuć na podstawie wykresu kontraktów na indeks S&P500. Warto zwrócić uwagę, iż notowania kontraktów odbiły się od kumulacji istotnych wsparć - niemal idealnie od książkowego zasięgu formacji RGR, od lokalnego maksimum z października 2011 roku, a także od równości (tu zabrakło ok. 10 pkt., ale poprzednie wsparcia były bardziej istotne) korekty w porównaniu do ruchu z późnej jesieni 2011 roku; jednak impuls spadkowy w maju był bardzo silny, dlatego też obecne odbicie należy traktować jako przerwę w większym ruchu spadkowym; celem dla tego odbicia są poziomy 1338 i 1352 pkt. i dopiero pokonanie tego drugiego zmieni istotniej obraz rynku.

EURUSD, H1 - warto zwrócić uwagę, iż pomimo bardzo korzystnych nastrojów na innych rynkach, EURUSD ma spory problem z wygenerowaniem silniejszego odbicia; przełamanie linii trendu wcześniejszego bardzo silnego impulsu spadkowego zapewniło co prawda korektę wzrostową, ale póki co nie jest ona dynamiczna i można przypuszczać, iż jest tylko przerywnikiem przed kolejną falą wyprzedaży; obecny ruch wzrostowy ogranicza zarówno dość wyraźny kanał, jak i poziomy 1,2813 (opór) oraz 1,2759 (wsparcie); ich pokonanie zdecyduje o krótkoterminowym kierunku na rynku.

EURPLN, H4 - wobec wyraźnej poprawy na rynkach globalnych na wartości zyskiwał złoty i już wczoraj niemal osiągnął poziom wsparcia, o którym pisaliśmy w porannym komentarzu (4,3014). Notowania dalej pozostają w kanale spadkowym przypominającym flagę (czyli formację kontynuacji trendu), ale testują jej dolne ograniczenie; czysto technicznie byłby to potencjalnie dobry moment do powrotu do trendu wzrostowego, ale warto odnotować, iż na innych rynkach jest jeszcze sporo przestrzeni do korekcyjnego odbicia; nie można zatem wykluczyć, iż poziom 4,30 zostanie pokonany, a wtedy notowania miałyby szansę na zniżkę nawet do 4,24.

Przemysław Kwiecień

Przedstawione w powyższym opracowaniu treści , sporządzone z najwyższą starannością i według najlepszej wiedzy autora, mają charakter wyłącznie informacyjny. Nie stanowią one porady inwestycyjnej, ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców. Dom Maklerski X-Trade Brokers S.A. nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie powyższych danych, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Transakcje na instrumentach inwestycyjnych, w szczególności instrumentach wykorzystujących dźwignię finansową zawsze związane są z ryzykiem i mogą w efekcie przynieść zyski oraz straty, przekraczające zaangażowany przez inwestora kapitał początkowy.

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »