Reklama

Rynki szukają paliwa do dalszych wzrostów

Po ostatnich wzrostach inwestorzy giełdowi złapali zadyszkę. Lekkie spadki widoczne były w przypadku benchmarków amerykańskich. Pod kreską znalazła się także większość indeksów azjatyckich. Dodatkowym czynnikiem są tutaj dane z Japonii, które wskazały na 12. miesiąc z rzędu spadków wielkości eksportu, który jest istotnym elementem gospodarki Kraju Kwitnącej Wiśni.

Nadzieję na poprawę tych wyników budzi nowe porozumienie handlowe, które osiągnąć mieli negocjatorzy z Chin i USA. Z ostatnich szczytów cofają się dzisiaj ceny ropy. Na wartości czarnego złota ciążą dane, które znalazły się we wczorajszym raporcie API. Ten wskazał na silny wzrost zapasów surowca w Stanach Zjednoczonych. Potwierdzenia tych doniesień doszukiwać się będziemy w dzisiejszych odczytach Departamentu Energii USA, które opublikowane zostaną o godzinie 16:30.

Reklama

Wśród głównych walut na wartości traci dzisiaj funt. Tym razem źródła deprecjacji doszukiwać się można w zapowiedziach Borisa Johnsona, które wskazują na to, że na forum ekonomicznym w Davos nie pojawi się żaden członek jego Gabinetu. Funtowi nie pomagają nawet podwyżki oceny zdolności kredytowej, na które zdecydowały się agencje ratingowe Fitch i S&P. Nieznacznie w dół porusza się także główna para. EURUSD zszedł dziś poniżej poziomu 1.1140. Na dolara wpływać mogą rozstrzygnięcia dotyczące procedury impeachmentu Donalda Trumpa. Dzisiaj w tej sprawie głosować mają członkowie Izby Reprezentantów. W kolejnym kroku sprawie przyglądać się będą Senatorzy i zgodnie z oczekiwaniami właśnie w tej izbie proces zostanie zatrzymany ze względu na przewagę Republikanów. Większej zmienności w przypadku franka szwajcarskiego nie wzbudziły dzisiejsze słowa Thomasa Jordana, który stwierdził, że nie można wykluczyć kolejnych obniżek stóp procentowych, chociaż obecnie nie jest odpowiedni czas na taki krok. To podsyca dalszą dyskusję odnośnie szkodliwości ujemnych stóp procentowych dla gospodarki. Z drugiej strony tej debaty znajduje się oczywiście sektor bankowy, który wymieniany jest wśród głównych poszkodowanych takiej sytuacji. Na rynkach wschodzących szczególnie słabo radzi sobie lira turecka. Ta w stosunku do dolara jest najsłabsza od dwóch miesięcy. Do tego przykłada się zatwierdzenie przez amerykański Senat ustawy wzywającej prezydenta do nałożenia kolejnych sankcji na tej kraj, a także wstrzymania sprzedaży myśliwców F-35. To kolejne już podsycenie ciągnącego się konfliktu pomiędzy tymi krajami.

Już o godzinie 10 poznamy odczyt niemieckiego Instytutu Ifo, a także dane z polskiego rynku pracy. Dzisiaj czekają nas jeszcze dane inflacyjne z Wielkiej Brytanii i Kanady, które opublikowane zostaną odpowiednio o 10:30 i 14:30. Późnym wieczorem poznamy także odczyty dotyczące dynamiki wzrostu gospodarki Nowej Zelandii.

Marcin Motłoch

Zespół mForex, Biuro Maklerskie mBanku S.A.

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »