Reklama

Ryzyko zaostrzenia polityki monetarnej zagraża indeksom giełdowym

Para EURUSD po większych perturbacjach w dniu wczorajszym powróciła powyżej poziomu 1.12.

We wtorek amerykańska waluta zyskała po lepszych od oczekiwań wskaźnikach koniunktury za wrzesień. Notowania EURUSD zawróciły jednak po przeciekach jakoby EBC wraz z wydłużeniem programu skupu aktywów poza marzec 2017 planował równoczesne jego stopniowe wygaszenie redukując go o 10 mld euro miesięcznie, podobnie jak zresztą robił to FED. Mamy zatem do czynienia z możliwością zaostrzenia polityki monetarnej po obu stronach Atlantyku. Jeśli po ogłoszeniu wyników brytyjskiego referendum indeksy akcyjne rosły w związku z nadziejami na luźną politykę, to zbliżająca się perspektywa jej zaostrzenia może spowodować cofnięcie na giełdach.

Reklama

Na rynku walutowym dolar nowozelandzki traci drugi dzień z rzędu po słabych wynikach aukcji mleka. Funt natomiast pogłębia historyczne minima i jest najtańszy od 31 lat. O 10:30 zostaną opublikowane dane PMI dla brytyjskiego sektora usługowego. Wrześniowe dane z przemysłu zaskoczyły bardzo pozytywnie. W przypadku dzisiejszego odczytu oczekiwany jest spadek wskaźnika do 52.0 pkt. z 52.9 pkt. przed miesiącem. Lira turecka z kolei jest najtańsza od czasu nieudanego puczu w Turcji, co jest związane z wzrostem szans na poluzowanie polityki pieniężnej, ale i kontrowersyjną polityką prowadzoną przez prezydenta Erdogana.

Umocnienie amerykańskiej waluty i wzrost szans na zaostrzenie polityki pieniężnej w USA oraz potencjalne ograniczenie programu luzowania ilościowego w strefie euro odpowiada również za silną przeceną na rynku złota, którego ceny przebiły wsparcie z ostatnich miesięcy na poziomie 1300 USD za uncję i spadły do 1270 USD. Na rynku surowcowym poza silnymi ruchami na złocie, uwagę zwracają wysokie notowania ropy naftowej, która po danych o zapasach API otrzymała dodatkowy pozytywny impuls. Zgodnie z mini zapasy ropy w USA skurczyły się w poprzednim tygodniu aż o 7.6 mln baryłek wobec oczekiwanego niewielkiego wzrostu. Spadek zapasów zapewne związany był z szalejącym u wybrzeży Stanów Zjednoczonych huraganem Matthews. Jeśli w dzisiejszych oficjalnych danych amerykańskiego Departamentu Energii zobaczymy potwierdzenie spadku zapasów, wówczas notowania ropy naftowej w przypadku odmiany WTI mogłyby podążyć w kierunku 50 USD za baryłkę. Zbliżamy się już jednak do "szklanego sufitu", którego trwałe przebicie będzie dość trudne.

Dzisiejsze posiedzenie RPP i decyzja ws. wysokości stóp procentowych nie powinny mieć jakiegokolwiek wpływu na notowania złotego, który znajduje się w tym momencie tylko pod wpływem czynników globalnych. Na konferencji po wrześniowym posiedzeniu pojawiły się spekulacje, co do możliwego terminu zacieśnienia polityki monetarnej w Polsce i data końcówki 2017 roku. Utrzymanie konferencji w dotychczasowym tonie i podkreślanie bardzo dobrej kondycji polskiej gospodarki oraz kontynuowanie dyskusji na temat potencjalnej podwyżki stóp byłoby czynnikiem oddziałującym w kierunku umocnienia złotego w średnim terminie. Patrząc jednak z perspektywy ostatnich kilku miesięcy, złoty pozostaje relatywnie mocy i ryzyka rysują się dla niego niekorzystnie.

Rafał Sadoch

Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »