Reklama

S&P tnie, euro traci

Poniedziałek przynosi odreagowanie na rynku surowców. Srebro, ropa i złoto drożały wczoraj wyraźnie, jednak poza rynkiem złota wzrosty były i tak niewielkie w porównaniu ze spadkami cen z ubiegłego tygodnia.

Pomimo poprawy nastrojów na rynkach surowcowych, euro nadal traciło w relacji do dolara. Na rynki wraca bowiem temat Grecji.

EUR/USD - miażdżący werdykt S&P

Agencja S&P obniżyła wczoraj rating greckiego długu z poziomu BB- do B. Jednak dla Grecji, bardziej od decyzji przytłaczające jest uzasadnienie. Agencja uważa, że kraje europejskie zgodzą się na wydłużenie okresu spłaty pomocy dla Grecji (wczorajszy apel o kolejne złagodzenie warunków pomocy ze strony greckich władz był kolejnym dowodem na bliskość decyzji o restrukturyzacji), jednocześnie zmuszając prywatnych kredytodawców (czyli posiadaczy obligacji) do podobnych ustępstw. Mało tego, S&P uważa, iż nawet taka decyzja (której agencja przypisałaby rating SD - selective default) nie uchroni posiadaczy obligacji przed redukcją spłacanych kwot, gdyż grecka gospodarka nie poradzi sobie z kosztami obsługi tak gigantycznego długu.

Reklama

Temat Grecji nie jest na rynku nowy, jednak nie oznacza to, iż pozostanie on bez wpływu. Teraz kiedy oczekiwania na podwyżki stóp nie wspierają już euro tak silnie jak wcześniej, rynkowi łatwiej może przyjść sprzedawanie euro właśnie w reakcji na problemy fiskalne. Aktualnie kluczowym wsparciem i możliwym krótkoterminowym celem dla rynku pozostaje poziom 1,4150.

CME podnosi depozyty dla kontraktów na ropę

CME dziś podnosi stawki depozytów zabezpieczających na notowania kontraktów na ropę naftową (różnych gatunków). Zmiany stawek CME są czynnością rutynową jednak tym razem mogą być odbierane inaczej z kilku powodów:

- stawki rosną aż o ok.25% - stawki są nominalne, więc przy rosnących cenach surowców powinny rosnąć, jednak tak znaczący ich wzrost oznacza, że giełda boi się też podwyższonej zmienności

- jest to już trzeci wzrost stawek w tym roku

- wzrost stawek na kontrakty na srebro stały się bezpośrednim pretekstem do wyprzedaży tego surowca

Zmiany stawek to nie jedyny element, który w tym tygodniu będzie wpływał na notowania ropy. Będą to także dane o inflacji z Chin i raporty OPEC i IEA.

W kalendarzu - dane z Chin

Jutro w trakcie sesji azjatyckiej (4.00 naszego czasu) poznamy pakiet danych z chińskiej gospodarki. Kluczowy będzie wskaźnik CPI (konsensus +5,2% R/R). Gdyby okazał się wyższy niż oczekuje rynek, negatywny wpływ na rynki surowców (i w mniejszym stopniu również akcji) byłby bardzo prawdopodobny. Ważne będą także miary kondycji chińskiej gospodarki, gdyż dzisiejsze dane o bilansie handlowym (duża nadwyżka, silny eksport, niski import) wzbudziły obawę o słabnący popyt wewnętrzny w Państwie Środka. Konsensus oczekiwań w odniesieniu do sprzedaży detalicznej to +17,6% (są to dane nominalne, czyli nie eliminują wpływu zmian cen), produkcji +14,7%, zaś PPI +7%.

dr Przemysław Kwiecień

Główny Ekonomista

X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.

Przemyslaw.kwiecien@xtb.pl

www.xtb.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »