Reklama

Sesja na przeczekanie

Amerykanie świętują Dzień Niepodległości , jutro rozpoczyna się weekend - tym samym nie bądźmy dzisiaj zaskoczeni niską aktywnością rynku. Niemniej dla części inwestorów to czas, aby dokładniej przeanalizować wczorajsze dane z USA, a także sygnały, jakie napłynęły z ECB.

My dogłębną analizę przeprowadziliśmy wczoraj po południu, a zatem w skrócie: ECB pozostaje wprawdzie "gołębi", co nie jest zaskoczeniem, ale brakuje wyraźniejszej zapowiedzi kolejnych działań - Draghi przyznał wprawdzie, że zintensyfikowano prace nad programem skupu aktywów ABS, ale później zaznaczył, że ich wdrożenie będzie możliwe dopiero w sytuacji dalszego pogorszenia się perspektyw inflacyjnych (czytaj wzrostu zagrożenia deflacją). Z kolei bardzo dobre dane Departamentu Pracy USA doprowadziły wprawdzie do wzrostu rentowności amerykańskich treasuries, ale aby doprowadziło to do wyraźniejszego ruchu na dolarze, konieczna będzie raczej wyraźniejsza zmiana retoryki FED na "jastrzębią", co pozwoliłoby rozegrać temat podwyżek stóp w 2015 r. Kiedy to nastąpi?

Reklama

Niewykluczone, że na kilka tygodni przed wrześniowym posiedzeniem FED (16-17.09), które będzie poszerzone o projekcje makro i konferencję Yellen.

" EUR/USD w drodze do wsparcia na 1,3570

" NZD/USD pójdzie śladem AUD/USD?

Na wykresie koszyka BOSSA USD widać, że rynek na razie nie może przejść wskazywanego wczoraj po południu rejonu oporu 67,95-68,05. Lokalne wsparcie to naruszony wczoraj poziom 67,77 pkt. Dzisiejszy kalendarz tak jak wspominaliśmy jest pusty (Dzień Niepodległości). W przyszłym tygodniu głównym wydarzeniem będzie publikacja zapisków z czerwcowego posiedzenia FED w środę. Dla rynku ważne będą tutaj dwie kwestie: inflacja a możliwe odreagowanie amerykańskiej gospodarki w II połowie 2014 r, oraz powiązany z tym kontekst nieznacznego zaostrzenia oczekiwań odnośnie kształtowania się stóp procentowych w 2015 r. (według tzw. dot-chart spodziewane są nawet 3-4 podwyżki). Wydaje się jednak, że nie należy oczekiwać po zapiskach zbyt wiele dobrego dolara. Tak jak wspomnieliśmy wcześniej - gra oczekiwań zacznie się dopiero w końcu sierpnia.

EUR/USD w drodze do wsparcia na 1,3570

Wczoraj wspominaliśmy, że po naruszeniu okolic 1,3610-15 notowania mogą powoli zmierzać w stronę ważnego poziomu 1,3570. Dzisiaj rano naruszone zostało wsparcie z dziennego wykresu na 1,3590. O zejście poniżej rejonu 1,3570 może być trudno. Już pojawiły się "jastrzębie" opinie z Niemiec - Jens Weidmann i szef instytutu Ifo - przestrzegające przed budowaniem oczekiwań w oparciu o dalsze, szybkie luzowanie polityki przez ECB. Powrót powyżej 1,3610-15 będzie sygnałem zakończenia rozpoczętej 1 lipca korekty spadkowej. Niemniej rynek będzie miał raczej spore trudności z wyjściem ponad 1,3645-75 w przyszłym tygodniu, gdyby zaistniał taki techniczny układ.

NZD/USD pójdzie śladem AUD/USD?

Z kontraktów na stopę procentową wynika, że rynek nadal wycenia jeszcze 2 podwyżki stóp procentowych przez RBNZ w tym roku (do 3,75 proc.) po tym, jak stopy wzrosły już o 75 p.b. w ostatnich miesiącach. Niemniej w kontekście wczorajszych dość "gołębich" słów szefa Banku Australii (RBA), który nie wykluczył wręcz możliwości cięcia stóp i dał wyraźnie do zrozumienia, że AUD/USD jest mocno przewartościowany, a także fatalnych danych nt. bilansu handlowego Australii, jakie napłynęły w środę w nocy, powstaje pytanie, czy aby czasem rynki nie zaczną obawiać się złagodzenia stanowiska RBNZ ws. stóp procentowych. W efekcie rynek otrzyma pretekst do realizacji scenariusza, który zaczyna podpowiadać analiza techniczna.

Na wykresie NZD/USD widać, że ostatnie naruszenie szczytów z 10 kwietnia i 6 maja nie było znaczące (0,8793) po czym zaczęliśmy zawracać w dół schodząc poniżej szczytu z 6 maja (0,8778), ale i także 1 kwietnia (0,8744). W efekcie rynek znalazł wsparcie w rejonie 0,87 wyznaczanym przez szczyt z 1 kwietnia. Zejście niżej będzie już sygnałem do większej korekty - docelowo nawet w rejon 0,85. Tą koncepcję zdają się potwierdzać dzienne wskaźniki. Zanegowaniem tej koncepcji byłoby wyraźne wyjście ponad 0,8778 i oczywiście ruch powyżej szczytu na 0,8793.

Marek Rogalski - Główny analityk walutowy DM BOŚ

Dowiedz się więcej na temat: tym

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »