Reklama

Silne emocje na rynkach

Weekendowe decyzje ministrów finansów państw Unii Europejskiej spowodowały euforię na rynku, jednak jak widać optymistyczne nastroje szybko opadły. Kurs EUR/USD dotarł wczoraj ponad poziom 1.3 i tu wzrosty się skończyły, a inicjatywę przejęła strona podażowa - główna para walutowa szybko zaczęła przesuwać się w dół.

Obecnie odczyt wskazuje 1.2695, a kurs pozostaje w trendzie. Jak widać na rynek powraca sceptycyzm - inwestorzy mają sporo wątpliwości co do planu ratowania Strefy Euro.

Reklama

Pary złotowe w górę

Złoty na weekendowe wydarzenia zareagował sporym umocnieniem, jednak cofnięcie kursu eurodolara powstrzymało spadki na parach złotowych. Euro po dołku po poziomem 4.00 odbiło górę i zaczęło tworzyć konsolidację. Dzisiaj kurs utrzymuje tendencję wzrostową, a odczyt wskazuje 4.0575. Dolar, mimo że wczoraj zszedł nawet do poziomu 3.04, dzisiaj już testuje opór 3.20. Złoty wciąż pozostaje pod wpływem nastrojów globalnych i to jak na razie nie powinno ulec zmianie. Warto jeszcze wspomnieć, że pojawiła się informacja, iż NBP odmówił podpisania się po wnioskiem o przyjęcie FCL.

Znowu bez danych

Dziś ponownie na rynek nie napłyną żadne nowe istotne publikacje makroekonomiczne. Wprawdzie po południu pojawią się dane dotyczące zapasów hurtowników, ale nie będą one miały większego znaczenia, dlatego nie należy przykładać do tej publikacji zbyt dużej wagi. Czeka nas zatem kolejny dzień, w trakcie którego to ewentualne wypowiedzi mogą mieć większy wpływ na nastroje inwestorów.

Joanna Mioduszewska, Dariusz Pilich

Dowiedz się więcej na temat: silne emocje | nastroje | W dół | emocje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »