Reklama

Słabe dane z USA popsuły nastroje na rynku

Za nami kolejna sesja europejska, która przyniosła mieszane zachowanie inwestorów. Rozpoczęliśmy od dobrych nastrojów, dzięki czemu kurs EUR/USD wzrósł w okolice 1,4050. Niestety później nastroje zaczęły się pogarszać, co przełożyło się na spadki kursu.

Za nami kolejna sesja europejska, która przyniosła mieszane zachowanie inwestorów. Rozpoczęliśmy od dobrych nastrojów, dzięki czemu kurs EUR/USD wzrósł w okolice 1,4050. Niestety później nastroje zaczęły się pogarszać, co przełożyło się na spadki kursu.

Początkowo brakowało impulsów, które mogłyby wywołać taką zmianę, jednak później na rynek napłynęły rozczarowujące dane zza oceanu (liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła 470 tys., a dynamika zamówień na dobra trwałego użytku wyniosła 0,3% m/m), przez co inwestorzy woleli ograniczać ryzyko. W efekcie pod koniec sesji europejskiej kurs EUR/USD kształtował się w okolicy 1,3955.

PKB nieznacznie lepszy od oczekiwań

Dzisiejsza publikacja danych dotyczących dynamiki PKB za 2009 rok w Polsce jedynie chwilowo pomogła polskiej walucie. Mimo że aktualny odczyt okazał się być nieco lepszy od prognoz (dynamika wyniosła 1,7% r/r, a nie jak się spodziewano 1,6%), to w drugiej części sesji złoty zaczął się osłabiać. Do tego dołożyły się kiepskie dane z USA i w rezultacie poranne zyski naszej waluty zostały mocno ograniczone, a na parze USD/PLN kurs przebił się powyżej dzisiejszego poziomu otwarcia. Ostatecznie kurs EUR/PLN wynosił po godzinie 16:00 4,0847, a USD/PLN 2,9255.

Reklama

Dariusz Pilich

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »