Reklama

Słabnący dolar i kluczowa decyzja OPEC

Seria słabszych danych z USA przyczyniła się do osłabienia amerykańskiego dolara.

Kurs EURUSD wzrósł pod linię trendu spadkowego i osiągnął maksimum na 1.2530. Gorzej od oczekiwań wypadła bowiem liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, zamówienia na dobra trwałego użytku bez środków transportu, indeks Chicago PMI oraz liczba sprzedanych nowych domów. Lekko w dół również zrewidowana została wartość indeksu nastrojów Uniwersytetu Michigan za listopad i co więcej 5- letnie oczekiwania inflacyjne opublikowane wraz z tym indeksem spadły z 2.8 do 2.6%. Tym samym choć Stany Zjednoczone dotąd dość skutecznie opierały się globalnemu trendowi dezinflacji, czyli spowalniającemu tempu wzrostu cen, to jednak w ostatnich dniach kolejne dane (po wtorkowym spadku 1- rocznych oczekiwań inflacyjnych w indeksie Conference Board) zdają się potwierdzać obawy członków FOMC o negatywny wpływ otoczenia na inflację w USA. Tym samym słabsze dane ze Stanów Zjednoczonych, w tym sugerujące możliwe spowolnienie inflacji, wpływają na spadek oczekiwań na podwyżki stóp przez Fed, a co za tym idzie wywołują osłabienie amerykańskiego dolara. Niemniej jednak kilka słabszych danych nie przekreśla jeszcze perspektywy zacieśnienia polityki pieniężnej przez Fed, dlatego też korekcyjne osłabienia dolara mogą być dobrymi momentami do odnawiania długich pozycji.

Reklama

Z powodu Święta Dziękczynienia dziś nie poznamy już żadnych danych z USA, co więcej nie odbędzie się sesja giełdowa na Wall Street. Uwaga uczestników rynku przeniesie się więc na Europę, w tym głównie na wstępne dane o inflacji za listopad w Hiszpanii (9:00) oraz przede wszystkim w Niemczech (14:00). Stanowić one będą bowiem cenne wskazówki przed jutrzejszym odczytem dla całej strefy euro. Ponadto o godzinie 10:00 opublikowana zostanie dynamika podaży pieniądza M3 oraz kredytów dla gospodarstw domowych. Uporczywie niska inflacja oraz słaba transmisja pieniądza do realnej gospodarki to główne bolączki Europejskiego Banku Centralnego, dlatego też dzisiejsze dane mogą przynieść kolejny argument dla władz monetarnych by dalej luzować politykę pieniężną - zwłaszcza prawdopodobny spadek inflacji w Niemczech. Gdyby tak się stało euro powinno dziś tracić na wartości. W tym kontekście warto również pamiętać o dzisiejszym wystąpieniu publicznym prezesa ECB Mario Draghiego (12:30).

Dziś oczywiście czeka nas również ogłoszenie rozstrzygnięć jakie przyniesie spotkanie krajów OPEC w Wiedniu - w tym kluczowej decyzji o tym czy produkcja ropy zostanie zmniejszona czy nie. Ostatnie wypowiedzi ministrów najbardziej liczących się krajów w OPEC sugerują, że propozycja zmniejszenia produkcji surowca nie zostanie zaakceptowana (uważa tak również 58% instytucji finansowych ankietowanych przez agencję Bloomberg). Tym samym perspektywa utrzymania się nadpodaży surowca powinna zostać utrzymana, a co za tym idzie również presja na dalsze spadki jego cen. Zniżki cen ropy powinny mieć również negatywny wpływ na waluty krajów najsilniej od niej uzależnionych, takich jak norweska korona czy dolar kanadyjski.

Szymon Zajkowski

Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A.

Dowiedz się więcej na temat: waluty | seria

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »