Reklama

Słabość funta podtrzymana

Kurs EURUSD cały czas pozostaje w korekcie trendu spadkowego. Od początku sesji azjatyckiej notowania stabilizują się między 1.2420 a 1.2450. Wczoraj natomiast spora zmienność panowała na parze GBPUSD. Kurs zniżkował o prawie 200 pipsów i dziś nad ranem znajduje się na poziomie 1.5770, czyli najniższym od ponad roku.

Osłabienie funta szterlinga to pokłosie wczorajszych słabszych danych z rynku pracy (gorzej od oczekiwań wypadły bowiem stopa bezrobocia i liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych) oraz publikacji kwartalnego raportu o inflacji Banku Anglii. Z powodu spadku cen surowców, relatywnie silnego funta w pierwszej połowie roku oraz słabych perspektyw wzrostu gospodarczego w strefie euro, władze monetarne obniżyły bowiem prognozy inflacji w Wielkiej Brytanii. Gołębie stanowisko władz monetarnych podtrzymało tym samym presje na osłabienie brytyjskiej waluty. Niemniej jednak w najbliższych miesiącach może się ono zmienić, gdyż wczorajsze dane wskazały również na przyspieszenie dynamiki wynagrodzeń, czyli jednego z głównych parametrów, od którego MPC uzależnia swoje przyszłe decyzje. Jeżeli w kolejnych miesiącach dynamika wzrostu wynagrodzeń dalej będzie rosnąć, zwiększać powinna się również presja inflacyjna, a co za tym idzie stanowisko władz monetarnych może stawać się coraz bardziej jastrzębie, co z kolei powinno przekładać się na umocnienie funta szterlinga.

Reklama

W nocy czasu polskiego poznaliśmy również dane z Chin. Nieco gorzej od oczekiwań wypadła zarówno produkcja przemysłowa (7.7% r/r, konsensus 8.0%) jak i sprzedaż detaliczna (11.5% r/r, konsensus 11.6%) za październik. Odczyty nie rozwiały więc obaw o spowolnienie w chińskiej gospodarce, niemniej jednak nie miały dużego wpływu na notowania na rynku walutowym, w tym na tradycyjnie silnie reagującego na doniesienia z Państwa Środka dolara australijskiego - Chiny to największy partner handlowy Australii.

Na dziś nie ma zaplanowanych wielu ważnych wydarzeń ze świata. Z danych makro uwagę uczestników rynku może przykuć w zasadzie jedynie tygodniowa liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w USA (14:30). Ponadto dziś przemawiał będzie członek Rezerwy Federalnej Bill Dudley (9:30). Największą uwagę powinny oczywiście przykuć ewentualne słowa o możliwej podwyżce stóp procentowych w przyszły roku. Jeżeli potwierdzi on swoje wcześniejsze zdanie, że koszt pieniądza powinien wzrosnąć w okolicach połowy przyszłego roku, dolar amerykański powinien zyskać na wartości. Z rodzimej gospodarki poznamy natomiast dynamikę inflacji CPI za październik (14:00). Prognoza mBanku jest zgodna z konsensusem i zakłada pogłębienie deflacji o 0.1 pp, do -0.4%. Odczyt na tym poziomie nie powinien wywołać silnej reakcji w notowaniach polskiej waluty. Zakładamy, że kurs EURPLN i CHFPLN będą dalej stabilizować się w okolicach obecnych poziomów.

Szymon Zajkowski

Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A.

Dowiedz się więcej na temat: słabość | waluty | dziś | funt brytyjski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »