Reklama

Słabsze dane z USA pomagają euro

Dzisiejsza sesja to pewnego rodzaju rollercoaster na głównej parze walutowej. Pierwsza część sesji przebiegała pod dyktando kupujących dolara. Po kilku godzinach handlu kurs przebił ważny opór w okolicach poziomu 1,3650 i dotarł nawet do poziomu nienotowanego od 23 stycznia tego roku, mianowicie do 1,3628.

Później natomiast pojawiły się fatalne (dla dolara) dane z USA, które przy braku innych ważnych odczytów i dużego odchylenia od prognoz spowodowały gwałtowną wyprzedaż waluty amerykańskiej. Obecnie wartość eurodoalra wynosi 1,366, więc znajdujemy się bardzo blisko istotnego wsparcia.

Przypomnijmy, zamówienia na dobra trwałego użytku spadły w grudniu ubiegłego roku o 4,3 proc. m/m, po tym jak miesiąc wcześniej wzrosły one (po korekcie) o 2,6 proc. M/M. Konsensus rynkowy zakładał wzrost o 1,8 proc. M/M. Z kolei zamówienia na dobra trwałe z wyłączeniem zamówień na środki transportu spadły o 1,6 proc. m/m. Tu rynek oczekiwał wzrostu na poziomie 0,5 proc. M/M. W listopadzie 2013 roku zamówienia te wzrosły ( również po korekcie) o 0,1 proc.

Reklama

Przypomnijmy, jutro mamy najważniejsze wydarzenie tego tygodnia. Ostatnie posiedzenie FOMC pod przewodnictwem Bena Bernanke. Przekonamy się czy będziemy świadkami kolejnego cięcia programu QE3, rynek spodziewa się kolejnego ograniczenia (po grudniowym) również o 10 mld USD. Te jednak nie jest tak oczywiste po ostatnio pojawiających się słabych danych z amerykańskiej gospodarki.

Złoty nieznacznie słabszy

Nasza waluta dziś nieznacznie straciła na wartości. Dolar kosztuje 3,0713 PLN, zaś euro 4,1948 PLN. Jutro (podobnie jak dziś) nie mamy istotnych danych z naszego kraju, więc złoty pozostanie pod wpływem czynników globalnych. W kontekście wartości złotego bardzo ważna też będzie jutrzejsza decyzja FOMC.

Michał Palenciuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »