Reklama

Słaby dolar przed posiedzeniem Fed

W ostatnich tygodniach dolar amerykański nie ma najlepszej passy. Mimo poprawy danych z USA inwestorzy nie kupują dolara. Do tego amerykańskiej walucie zaszkodził EBC, wskazując, iż nie należy spodziewać się obniżek na Starym Kontynencie. Dolar jest słaby także dziś, mimo że rynek jednogłośnie oczkuje kolejnej redukcji programu skupu obligacji.

Do decyzji Fed zostały niecałe 2 godziny. Z jednej strony to pierwsze posiedzenie, po którym konferencję poprowadzi Jannet Yellen jako szefowa amerykańskiego banku centralnego. Z tego punktu widzenia jest to arcyważne wydarzenie. Z drugiej strony rynek jednomyślnie oczekuje cięcia QE o 10 mld USD i utrzymania retoryki Bena Bernanke, który podczas swoich konferencji zapewniał, że po zakończeniu QE Fed jeszcze przez długi czas utrzyma rekordowo niskie stopy. Dlatego też posiedzenie nie wywołuje wśród inwestorów wielkich emocji. Można powiedzieć, że niemal zginęło pomiędzy Krymem, a Chinami.

Reklama

Dolar jest przed tą decyzją słaby. Od początku lutego stracił do euro ponad 3 proc., względem funta 1,5 proc., a względem złotego aż 4,5 proc. Do dolara umocnił się nawet jen, pomimo iż ta waluta zyskuje głównie w okresie dekoniunktury. Początkowo słabość dolara można było tłumaczyć kiepskimi danymi z USA. Ostatnie lepsze odczyty zdają się jednak potwierdzać tezę, że gorsze dane z okresu zimowego to efekt niekorzystnej pogody.

Ciekawe jest również to, że zmiany na rynku stopy procentowej były w ostatnim czasie korzystne dla dolara względem euro czy funta, a jednak waluta na tym nie skorzystała. Jednak czy dzisiejsza decyzja Fed to zmieni? Może być trudno, gdyż cięcie QE jest oczekiwane, a FOMC niemal na pewno nie ograniczy programu bardziej niż oczekuje rynek. Trudno też jakoś wyobrazić sobie Yellen zaostrzającą retorykę swojego byłego szefa. Dlatego może być tak, że dolar będzie musiał poczekać na kolejne dane, które potwierdzą, iż wzrost w USA znów przyspiesza.

Przypomnijmy, iż ze względu na różną datę zmiany czasu, decyzja FOMC opublikowana zostanie o 19:00, nie zaś o 20:00 naszego czasu. Konferencja Jannet Yellen rozpocznie się 30 minut później.

Przemysław Kwiecień

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »