Reklama

Spadki eurodolara i perspektywa dalszych obniżek stóp wywierają presję podażową na złotego

W trakcie porannego, piątkowego handlu na rynku walutowym złoty pozostaje neutralny przy niskiej aktywności inwestorów. Polska waluta wyceniana jest następująco: 4,1283 PLN za euro, 3,1854 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,4170 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu pozostają blisko pełnego zakresu 4,00% i wynoszą aktualnie 4,04% w przypadku obligacji 10-letnich.

Wczorajszy handel na złotym przyniósł osłabienie polskiej waluty o ok. 1,3% (wobec amerykańskiego dolara). Złoty osłabiał się z uwagi na pogorszenie się nastrojów na szerokim rynku, gdzie notowania eurodolara przebiły pełen zakres 1,30 EUR/USD kontynuując korektę ostatnich 6-sesyjnych wzrostów. Jednak skala spadków na złotym, w porównaniu do pozostałych walut CEE (HUF, CZK) była znaczna. Sugeruje to, iż poza czynnikami zewnętrznymi inwestorzy w dalszym ciągu dyskontowali środową decyzję RPP i wypowiedz Marka Belki wskazującą na kontynuację cyklu obniżek stóp procentowych w styczniu. Dodatkowo nastroje wokół polskich aktywów pogorszyły się po wczorajszej nienajlepszej aukcji zamiany długu, po której rentowności polskich obligacji nieznacznie wzrosły.

Reklama

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest znaczących publikacji makroekonomicznych z kraju, jedynie NBP poda stan rezerw walutowych na koniec listopada. Informacje te nie stanowią jednak zwyczajowo impulsu dla notowań złotego. W ciągu najbliższych paru sesji na złotym liczyć będą się przede wszystkim nastroje i impulsy płynące z szerokiego rynku. Wśród danych makroekonomicznych zaplanowanych na dzisiaj tradycyjnie najważniejsze będą pochodzić z amerykańskiego rynku pracy. O godz. 14:30 zaplanowane została publikacja NFP (non-farm payroll's oczek. 93k - RTRS), która najprawdopodobniej zadecyduje czy aktualna korekta na szerokim rynku będzie kontynuowana. Aktualne nastroje wśród inwestorów są raczej pesymistyczne po tym jak w trakcie wczorajszej sesji Mario Draghi obniżył prognozy wzrostu gospodarczego dla Strefy Euro, a eskalacja napięcia politycznego we Włoszech potwierdziła wcześniejsze obawy, iż S. Berlusconi będzie aktywnie działał przeciw aktualnemu rządowi technokratów.

Z rynkowego punktu widzenia złoty naruszył zakładany wczoraj zakres korekty, czyli poziom 4,125 EUR/PLN. Notowania przetestowały nawet względnie słaby opór w okolicy 4,1370 EUR/PLN, który chwilowo powstrzymał sprzedających polską walutę. Poziom 4,125 EUR/PLN stanowić będzie teraz istotne wsparcie ograniczające potencjalne umocnienie złotego, natomiast silny opór figuruje dopiero w okolicy 4,15 EUR/PLN. Pomimo negatywnych nastrojów na szerokim rynku i potencjalnego kontynuowania obniżania stóp procentowych w Polsce złoty pozostaje jednak względnie stabilny sugerując, iż stan ten może utrzymać się również w trakcie ostatniej w tym tygodniu sesji.

Konrad Ryczko, analityk

Dowiedz się więcej na temat: polska waluta | waluty | perspektywa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »