Reklama

Spadło prawdopodobieństwo zejścia EUR/USD w najbliższych dniach poniżej 1,30

W oczekiwaniu na wynik spotkania ministrów finansów strefy euro w sprawie Grecji wspólna waluta umacniała się względem dolara. Inwestorzy oczekiwali, bowiem pozytywnego rozstrzygnięcia kwestii drugiej transzy pomocy dla Aten.

W poniedziałek pozytywnie na nastroje wpłynęła też decyzja Ludowego Banku Chin, który w weekend obniżył stopę rezerw obowiązkowych, aby wspierać ożywienie oraz przeciwdziałać negatywnym tendencjom na rynku nieruchomości. Działania banku są odpowiedzią na ostatnie niepokojące dane, czyli spadek obrotów w handlu zagranicznym, a także słabe wyniki indeksu koniunktury w przemyśle.

Reklama

W poniedziałek przed południem kurs EUR/USD zdołał więc podejść pod 1,3275. Jednak przedłużające się negocjacje sprowokowały realizację zysków, co znalazło odzwierciedlenie w spadku notowań euro poniżej 1,32 USD podczas sesji w Azji.

Po całonocnych negocjacjach udało się osiągnąć porozumienie w kwestii pakietu pomocowego dla zagrożonej bankructwem Grecji. Ministrowie finansów strefy euro zanim podjęli decyzję czekali bowiem na wynik prowadzonych równolegle negocjacji rządu Grecji z bankami w sprawie redukcji zadłużenia tego kraju wobec prywatnych wierzycieli. Ostatecznie, dzisiaj w nocy BBC podało, że ministrowie finansów strefy euro zatwierdzili pakiet pomocowy. Zgodnie z nim w zamian za pomoc finansową w kwocie 130 mld euro, Grecja zobowiązała się do redukcji swojego długu do poziomu 120% PKB do 2020 roku. W ramach tej pomocy 30 mld EUR to gwarancje dla inwestorów zachęcające ich do wymiany obligacji greckich na papiery o niższej wartości. Wcześniej prywatni wierzyciele zgodzili się na redukcję do 53,5% wartości greckich obligacji. Pierwotnie była mowa o redukcji o 50%, co odpowiadałoby 100 mld EUR.

W reakcji na decyzję Eurogrupy kurs EUR/USD zaczął rosnąć i we wtorek od rana otarł się o 1,329. Obraz techniczny rynku głównej pary walutowej nadal jednak istotnie nie zmienił się. Strefą, której przebicie zdecydowanie poprawiłoby sentyment inwestorów nadal pozostaje 1,3250-1,3320 USD. Jej przebicie otworzyłby drogę do poziomu 1,3436 USD (technicznie ruch możliwy nawet do 1,3525 USD- fundamentalnie raczej mało prawdopodobny). Niemniej w obecnej chwili prawdopodobieństwo zejścia euro poniżej 1,30 USD istotnie zmniejszyło się (przynajmniej w krótkim okresie czasu).

We wtorek nastroje na rynkach kształtować będą zatem przemyślenia związane z nocnymi decyzjami dotyczącymi Grecji, a dopiero w środę uwaga inwestorów może koncentrować się na danych makroekonomicznych. Tego dnia poznamy m.in. wstępne odczyty indeksów PMI dla Chin, Francji, Niemiec i strefy euro za miesiąc luty, a także styczniowe dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA.

Joanna Bachert, Biuro Strategii Rynkowych PKO Banku Polskiego

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. PKO BP SA dołożył wszelkich starań, aby zamieszczone w niniejszym materiale informacje były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. PKO BP SA nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych w niniejszym materiale.

Dowiedz się więcej na temat: waluty | wspólna waluta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »