Reklama

Spokojna końcówka roku na światowych rynkach

Wczorajsza sesja na głównych rynkach przebiegała dość spokojnie pomimo coraz większych obaw dotyczących Grecji, które zaczęły się pojawiać w strefie euro. Jak pokazała jednak wczorajsza bardzo udana aukcja włoskich 10 letnich obligacji, kraje południa Europy nie są już w całości źle postrzegane w takich sytuacjach.

Włoskie papiery dłużne po raz pierwszy w historii osiągnęły rentowności poniżej 2 proc., co też może być związane z oczekiwaniami rynków na rychłe wprowadzenie programu luzowania ilościowego przez Europejski Bank Centralny. Kolejnym argumentem za takim rozwiązaniem były wczorajsze dane z Hiszpanii, gdzie poziom deflacji okazał się zdecydowanie wyższy od oczekiwań i wyniósł w grudniu 1.1 proc.

Reklama

Jeżeli podobną tendencję zobaczymy w przypadku piątkowych danych o inflacji z niemieckiej gospodarki, możemy spodziewać się, że będzie to pozytywnie wpływać na DAX, a negatywnie z kolei na euro, gdyż utwierdzi to rynki w przekonaniu o konieczności dalszych działań na rzecz luzowania polityki monetarnej przez EBC.

Wczorajsze dane z USA nie przyniosły większych zaskoczeń. Odczyt nastrojów konsumentów Conference Board wyniósł 92.6 pkt wobec oczekiwań na poziomie 93 pkt. Wchodząc jednak w szczegóły widać dalszą poprawę w ocenie bieżącej sytuacji gospodarczej przez amerykanów, dobrze prezentują się również komponenty pokazujące sytuację na rynku pracy, co wraz z danymi o wzroście cen nieruchomości w największych metropoliach utwierdza jedynie w przekonaniu o postępującej poprawie w amerykańskiej gospodarce i zbliżających się pierwszych podwyżkach stóp procentowych.

Opublikowany podczas sesji azjatyckiej odczyt PMI dla sektora przemysłowego w Chinach spadł poniżej bariery 50 pkt, co może sugerować kontynuację spowolnienia chińskiej gospodarki, jednak z oceną sytuacji warto poczekać na publikowany dziś w nocy oficjalny odczyt.

W dzisiejszym kalendarium nie znajdziemy zbyt wielu istotnych odczytów, a część rynków dziś nie funkcjonuje, warto jednak zwrócić uwagę na dane o liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych oraz odczyt Chicago PMI z USA, które mogą okazać się pretekstem do nieznacznych ruchów na rynku.

Sytuacja na rynku złotego ulegała w tym tygodniu systematycznej poprawie, obecnie jednak notowania dotarły do poziomu wsparcia wyznaczonego przez wybitą linię trendu spadkowego i od tego czy uda się szybko powrócić poniżej 4.28 może zależeć początek roku na rynku złotego.

Odbicie od tych okolic może sugerować ponowną próbę podejścia w stronę 4.35, scenariuszem bazowym pozostaje jednak kontynuacja spadków EURPLN w stronę 4.25 w kolejnych tygodniach, kiedy na rynek powrócą inwestorzy po świątecznych urlopach.

Kamil Maliszewski

Dowiedz się więcej na temat: waluty | końcówka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »