Reklama

Spokojna sesja przed nami?

Poniedziałkowa sesja przyniosła odreagowanie wśród ryzykownych aktywów oraz osłabienie japońskiego jena i złota.

Powodem tego było uspokojenie sytuacji na linii Rosja-Ukraina (sobotni rozejm) wraz z minimalnymi sankcjami ze strony krajów zachodnich. Prezydent Obama ogłosił wczoraj restrykcje dotyczące bezpośrednio siedmiu najbliższych współpracowników Putina, natomiast Unia Europejska zamroziła aktywa i wizy 21 osobom. Działania na szeroką skalę są na tym etapie niepożądane i władze w USA i Europie raczej starają się robić cokolwiek, aby zachować twarz. Kroki te na pewno nie zrobiły wrażenia na Rosji i możemy spodziewać dalszego rozwoju wydarzeń, co niekoniecznie musi tak mocno odbijać się na rynkach finansowych jak w ostatnim tygodniu.

Reklama

Inflacja CPI w Strefie Euro za luty wyniosła tylko 0.7% m/m (konsensus na poziomie 0.8%), co nie wpłynęło jednak w większym stopniu na notowania wspólnej waluty poruszającej się wczoraj zgodnie z lepszym globalnym sentymentem.

Pozytywną niespodziankę sprawiła produkcja przemysłowa w USA rosnąc w lutym względem z stycznia 0.6% (oczekiwano 0.2% wzrostu). Najsilniejszym komponentem okazał się sektor samochodowy, ciążyła jednak produkcja sprzętu elektronicznego.

Dzisiejsza sesja azjatycka pokazuje, że inwestorzy utrzymali pozytywne nastroje. Najwyższe wzrosty zanotowały indeksy japońskie, natomiast zakupy chińskich akcji ukróciła wiadomość o upadłości chińskiego dewelopera Zhejiang Xingrun Real Estate Co.

Opublikowane minutki z ostatniego posiedzenia RBA nie miały większego wpływu na notowania australijskiego dolara. Podczas ostatniego komunikatu władze monetarne podkreślały, że nadchodzący okres będzie stabilny pod względem stóp procentowych, co znalazło także swoje odbicie w minutkach.

Podczas dzisiejszej sesji czeka nas publikacja nastrojów niemieckich analityków obrazowana przez wskaźnik ZEW. Ankietowani ekonomiści spodziewają się nieco słabszego odczytu w porównaniu do lutego. Następnie w zainteresowaniu inwestorów znajdzie się odczyt inflacji w USA, gdzie konsensus wynosi obecnie +0.1% m/m. Warto zwrócić także uwagę na dane o napływie długoterminowych kapitałów do USA. Dane te miały jednak ostatnio niewielki wpływ na notowania głównych klas aktywów.

Pozytywny odczyt ZEW pozwoliłby na test ostatniego maksimum EURUSD (1.3966), w przeciwnym wypadku para skieruje się poniżej psychologicznego poziomu 1.3900.

Dominik Rożko

Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A.

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »