Reklama

Spokojnie przed Yellen, a co potem?

Rynek czeka na popołudniowe wystąpienie szefowej FED w Jackson Hole, które ma nawiązywać do sytuacji na rynku pracy. Wczoraj dolar nie zareagował zbytnio na lepsze dane makro, co można tłumaczyć tym, że część inwestorów zaczęła już realizować zyski po relatywnie "jastrzębich" zapiskach z lipcowego posiedzenia, które poznaliśmy w środę.

Rynek czeka na popołudniowe wystąpienie szefowej FED w Jackson Hole, które ma nawiązywać do sytuacji na rynku pracy. Wczoraj dolar nie zareagował zbytnio na lepsze dane makro, co można tłumaczyć tym, że część inwestorów zaczęła już realizować zyski po relatywnie "jastrzębich" zapiskach z lipcowego posiedzenia, które poznaliśmy w środę.

Wprawdzie w godzinach późnowieczornych amerykańska waluta próbowała zyskać, to jednak końcówka handlu w Azji i otwarcie w Europie znów pokazało jej słabość. Dolarowe byki postawiły teraz wszystko na jedną kartę - tym samym, jeżeli Janet Yellen nie będzie wystarczająco "jastrzębia" to zobaczymy wyraźniejszą korektę na dolarze. Warto zaznaczyć, że jeszcze w lipcu przemawiając w Kongresie, szefowa FED dawała do zrozumienia, że mimo obserwowanej poprawy, wciąż jest wiele do zrobienia. O godz. 20:30 rozpocznie się wystąpienie szefa Europejskiego Banku Centralnego. Rynek po cichu liczy, że Mario Draghi nawiąże do bieżących działań ECB w kontekście pogarszających się perspektyw dla euro-gospodarki. Ale czy tak będzie? Z reguły przedstawiciele ECB nie są zbyt "rozmowni" - zwłaszcza na niecałe już 2 tygodnie przed posiedzeniem Banku.

Reklama

Koszyk BOSSA USD po wczorajszym zejściu poniżej 69,51 pkt. dzisiaj nie jest w stanie powrócić powyżej. To pierwszy sygnał słabości dolara i możliwej wyraźniejszej korekty ostatniego umocnienia. Jeżeli ten scenariusz się sprawdzi (chociaż impulsem będą najpewniej dopiero popołudniowe i wieczorne wiadomości), to warto będzie obserwować zachowanie się rynku przy 69,10 pkt., czyli ważnym poziomie, który został złamany kilka dni temu.

Kluczowym wydarzeniem dla EUR/USD będą oczywiście wspominane już wystąpienia Yellen (godz. 16:00) i Draghiego (godz. 20:30) w Jackson Hole. Ważny opór to okolice 1,3294, wyznaczane przez jesienne minima. Do próby jego naruszenia doszło już dzisiaj rano (1,3297), choć na krótko. To jednak sygnał, że taki próby będą dzisiaj podejmowane i to jeszcze przed kluczowymi informacjami z drugiej połowy dnia. A w szerszym ujęciu, jeżeli dzisiaj nie dojdzie do złamania wczorajszego dna na 1,3241, to wzrośnie prawdopodobieństwo rozpoczęcia większej korekty ostatnich spadków. Ważnymi poziomami będą wtedy okolice 1,3330 i rejon 1,3400-20.

Opracował:

Marek Rogalski - Główny analityk walutowy DM BOŚ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »