Reklama

Spokojny początek tygodnia

Pierwsza sesja w tym tygodniu nie obfitowała w niespodziewane zmiany na głównej parze walutowej. Początkowo kurs EUR/USD podlegał jeszcze pewnej zmienności, po części za sprawą danych makro, które pojawiły się rano.

Indeks PMI dla sektora usługowego został zrewidowany w górę, sprzedaż detaliczna również przekroczyła prognozy. Jednak im bliżej popołudnia, tym wahania stawały się mniejsze. Wszystko było spowodowane faktem, że dziś rynki finansowe w USA nie funkcjonują ze względu na wczorajsze Święto Niepodległości za oceanem. W efekcie brakowało po południu impulsów do nawet niewielkich ruchów, a kurs EUR/USD pozostawał w pobliżu 1,2510.

Reklama

Spadki EUR/PLN

Pary złotowe podlegały dziś nieco większym zmianom niż para EUR/USD, ale ostatecznie efekt końcowy był podobny. Poranek przyniósł aprecjację naszej waluty, która umacniała się dzięki nieoficjalnym wynikom wyborów prezydenckich. Rynki dobrze przyjęły zwycięstwo Komorowskiego, ale to było zbyt mało, aby nasza waluta zyskała jeszcze więcej. Brak impulsów ze świata spowodował, że jeszcze przed końcem sesji europejskiej kurs USD/PLN wrócił do poziomu otwarcia.

Złoty umocnił się natomiast do wspólnej waluty odrabiają tym samym zaległości z zeszłego tygodnia. Ostatecznie kurs EUR/PLN wynosił tuż przed 16:00 4,11, a USD/PLN 3,2850.

Dariusz Pilich

Dowiedz się więcej na temat: dolar | tym | początki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »