Reklama

Spokojny początek tygodnia

Ubiegły tydzień upłynął pod znakiem wzrostu obaw o światową koniunkturę. Wpływ na to miało m. in. obniżenie prognoz globalnego wzrostu gospodarczego przez MFW oraz pogorszenie danych makro z Niemiec, czyli największej gospodarki strefy euro, która często stanowiła koło zamachowe koniunktury w całym eurolandzie.

Na kondycję światowego wzrostu uwagę wczoraj zwrócili również członkowie Fed - Stanley Fischer powiedział bowiem, że ewentualny negatywny wpływ spowolnienia zagranicą może wydłużyć okres prowadzenia luźnej polityki pieniężnej przez Fed. W podobnym tonie wypowiedział się również Daniel Tarullo. W trakcie sesji azjatyckiej obawy te jednak lekko złagodziły dane nt. handlu zagranicznego Chin. We wrześniu dynamikę wyższą od oczekiwań odnotował bowiem zarówno eksport (15,3 proc. r/r) jak i import (7 proc. r/r). Odczyty zaplanowane na ten tydzień powinny udzielić kolejnych wskazówek odnośnie kondycji kluczowych gospodarek. Dziś jednak nie poznamy już w zasadzie żadnych ważnych danych makro, w całym tygodniu natomiast z eurolandu największą uwagę powinny przykuć jutrzejsze odczyty: indeksu Instytutu ZEW (obrazującego nastroje wśród niemieckich analityków i inwestorów instytucjonalnych) i produkcji przemysłowej w strefie euro oraz piątkowe finalne dane o inflacji. Pogorszenie oceny perspektyw gospodarczych przez ekspertów z branży finansowej, ujemna dynamika produkcji przemysłowej (w ślad za silnym spadkiem w Niemczech) w połączeniu z utrzymaniem się inflacji niewiele powyżej zera powinny podtrzymać obawy o koniunkturę w eurolandzie oraz perspektywy podjęcia kolejnych działań ze strony ECB. Tym samym wspólna waluta powinna ponownie znaleźć się pod presją. Do spadków EUR/USD przyczynić mogą się również dobre dane z USA. W środę poznamy dynamikę sprzedaży detalicznej oraz Beżową Księgę (raport o stanie gospodarki), w czwartek dynamikę produkcji przemysłowej, a w piątek dane z rynku nieruchomości i nastroje gospodarstw domowych. Ponadto rozpędu nabiera sezon publikacji kwartalnych wyników spółek notowanych na Wall Street - w tym tygodniu zyskami pochwalą się 53 spółki z indeksu S&P 500.

Reklama

W bieżącym tygodniu poznamy również sporo ważnych danych z rodzimej gospodarki, w tym przede wszystkim dynamikę inflacji CPI (środa) oraz produkcji przemysłowej (piątek) za wrzesień. Prognozy mBanku kształtują się na poziomach, odpowiednio: -0,5 proc. r/r (konsensus -0,4 proc.) oraz 4 proc. r/r (konsensus 3,1 proc.). Pogłębienie się deflacji powinno utwierdzić uczestników rynku w przekonaniu o zbliżających się kolejnych cięciach stóp ze strony Rady Polityki Pieniężnej, co w połączeniu z eskalacją obaw o światowy wzrost gospodarczy i spadkami kursu EUR/USD powinno przełożyć się na osłabienie polskiej waluty. Najbliższy opór na EUR/PLN znajduje się w okolicach 4,22 - 4,23, natomiast na USD/PLN przy 3,35.

Kurs EUR/USD obecnie znajduje się w korekcie trendu spadkowego. Wybicie z dość szerokiego przedziału 1,25 - 1,2790, powinno wyznaczyć kierunek notowań na kolejne tygodnie.

Szymon Zajkowski

Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A.

Dowiedz się więcej na temat: waluty | początki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »