Reklama

Spokojny początek tygodnia

Początek tego tygodnia na rynku walutowym rozpoczyna się dość spokojnie. W USA mamy Święto Lutera Kinga, natomiast z pozostałych gospodarek nie są publikowane istotne dane makroekonomiczne. Ważniejsze publikacje pojawią się dopiero jutro i w kolejnych dniach.

Należy pamiętać, że wydarzeniem tego tygodnia będzie posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego zaplanowane na 22 stycznia. Po zaskakującej decyzji Narodowego Banku Centralnego w zeszłym tygodniu, ECB jest pod presją by uruchomić kolejne niekonwencjonalne narzędzia w celu wsparcia gospodarki strefy euro, która oprócz obserwowanego spowolnienia tempa wzrostu zmaga się także z deflacją. W związku z powyższym w najbliższy czwartek ECB zdecyduje się najprawdopodobniej wprowadzić program skupu obligacji rządowych - istotna będzie skala, a także szczegóły tego programu.

Reklama

Podczas piątkowej sesji opublikowane zostały istotne dane z gospodarki amerykańskiej dotyczące inflacji CPI, produkcji przemysłowej oraz indeksu nastroju amerykańskich konsumentów. Zgodnie z konsensusem rynkowym w grudniu po raz kolejny wskaźnik cen i usług konsumentów wyhamował w grudniu do poziomu 0,8 proc. z 1,3 proc. w skali roku. Silny spadek inflacji ma związek z kontynuacją spadku cen energii. Ponadto wskaźnik inflacji bazowej wyhamował do 1,6 proc. do 1,7 proc. w ujęciu rocznym.

Dane o produkcji w ujęciu miesięcznym były nieco słabsze niż prognozy rynkowe, jednak mocny odczyt indeksu Uniwersytetu Michigan potwierdza, że amerykańscy konsumenci pozostają optymistycznie nastawieni co do perspektyw gospodarki amerykańskiej. Według wstępnych danych w grudniu wskaźnik ten wzrósł do poziomu 98,2 pkt. z 93,6 pkt. miesiąc wcześniej. Mieszane dane z USA sprawiają, że inwestorzy mogą być nieco bardziej ostrożni w kwestii oceny koniunktury. W dniu dzisiejszym dolar nieco odreagowuje względem euro. W zeszłym tygodniu główna para dość istotnie pogłębiła spadki. Najbliższe wsparcie wyznacza obecnie minimum z listopada 2003 roku na poziomie 1,1375.

EURGBP podjął próbę odreagowania ostatnich silnych spadków, które wyhamowały na poziomie 0,7595. W tych okolicach na wykresie H4 pojawiła się formacja młota, która może świadczyć o zakończeniu ostatniej fali spadkowej. Docelowym poziomem odreagowania są okolice 0,7700, gdzie przebiega zarówno 38,2 proc. zniesienia Fib całości spadków z poziomu 0,7874 oraz 78,6 proc. zniesienia całości impulsu korekcyjnego z poziomu 0,7744 na 0,7874. Biorąc pod uwagę silny trend spadkowy na tej parze we wspomnianym rejonie może znów uaktywnić się strona podażowa na euro.

Od początku tego tygodnia utrzymuje się lekka presją na polską walutę przed publikacja istotnych danych makroekonomicznych w tym tygodniu. Widać jednak, ze generalnie w rejonach powyżej poziomu 4,30 na EURPLN uaktywnia się strona popytowa na EURPLN. Z technicznego punktu widzenia silnym oporem w średnim terminie powinny pozostać okolice 4,3550, gdzie przebiega 70,7 proc. zniesienia Fib całości impulsu spadkowego z poziomu 4,3984. Najbliższe wsparcie w postaci zbiegających się linii tenkan i kinjun w skali D1 znajduje się na poziomie 4,3070. Ewentualne zejście poniżej tego poziomu powinna otworzyć drogę do dalszych spadków. W okolice ostatnich minimów lokalnych.

Anna Wrzesińska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »