Reklama

Stabilny EUR/USD, nieco słabszy złoty

Pierwszy dzień nowego miesiąca nie przyniósł większej zmienności na rynku walutowym. Kurs wspólnej waluty względem amerykańskiego dolara zanotował nieznaczne odreagowanie, które zapoczątkowane zostało w okolicy 1,30 już w ostatnich godzinach handlu ub. tygodnia.

Po dynamicznej zniżce z piątku obserwujemy zatem oscylacje w przedziale 1,3000-1,3050, inwestorzy czekają na kolejne wiadomości makroekonomiczne ze światowych gospodarek, które mogą przesądzić o kontynuacji ruchu umacniającego dolara i osłabiającego waluty rynków wschodzących w tym polskiego złotego, kalendarz publikacji jest bowiem w tym tygodniu obfity.

Reklama

Dzisiejszy dzień przyniósł niezłe publikacje ze strefy euro, gdzie PMI dla przemysłu wzrósł za ostatni miesiąc z 48,3 do 48,8 pkt. i zbliża się do granicznej wartości 50 oznaczającą wzrost wartości sektora produkcyjnego, w USA natomiast odpowiednik tej publikacji, czyli ISM przekroczył już tą granicę rosnąc z 49 pkt. w maju do 50,9 obecnie.

Inwestorzy wyczekują w tym tygodniu co miesięcznego raportu odnośnie rynku pracy z USA, gdzie oczekiwania odnośnie spadku stopy bezrobocia z do 7,5 proc. oraz ostrożne szacunki dotyczące przyrostu nowych miejsc w pracy w sektorze pozarolniczym (+ 165 tys.) za poprzedni miesiąc mogą dać impuls do dalszego umocnienia dolara w przypadku nawet niewielkiego pozytywnego zaskoczenia tą publikacją i odczytu bliższego wartościom 180-200 tys. nowych miejsc pracy.

Atmosfera na rynkach finansowych z ostatnich kilkunastu dni nie jest korzystna dla euro i notowań walut rynków wschodzących co łatwo zauważyć po notowaniach EUR/PLN i USD/PLN, zatem jakiekolwiek lepsze sygnały makro z gospodarki amerykańskiej mogą przyczynić się do przełamania psychologicznego poziomu 1,30 na parze EUR/USD i dalszego marszy na południe. Być może taką publikacją będzie jutrzejszy raport odnośnie zamówień w przemyśle USA z godz. 16:00, gdzie oczekiwania wskazują na 2 proc. wzrost (poprzednio +1 proc.).

Krajowa waluta w dniu dzisiejszym notowana jest ok. 1-2 grosze wyżej porównując z piątkowym zamknięciem, odpowiednio 4,3350 dla EUR/PLN oraz 3,3300 dla USD/PLN. Zmiany zatem nie są znaczące, dynamiczniejszy ruch zapewne będzie miał miejsce w przypadku powrotu zmienności na parze EUR/USD oraz ew. w środę, kiedy poznamy decyzję RPP odnośnie poziomu stopy referencyjnej (prognozowana obniżka o 25 pb). Nie wykluczamy braku zmian, RPP może wstrzymać się ze względu na słabszego ostatnio złotego i oczekiwania dotyczące poprawy sytuacji w strefie euro na kolejne miesiące, brak obniżki byłby w krótkim terminie pozytywną informacją dla złotego.

Tomasz Mączka

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »