Reklama

Stopy bez zmian, EUR/PLN stabilny

Pod koniec dzisiejszej sesji europejskiej kurs eurodolara balansował na granicy poziomu 1,27. Z samego rana jednak w kupujących wspólną walutę tliła się nadzieja na ponowne podejście do poziomu 1,28. Cel ten prawie został zrealizowany jednak na drodze dalszych wzrostów stanęła agencja Fitch.

Eurodolar żegna poziom 1,28

Warto przypomnieć, że wczoraj to wypowiedź członka tej instytucji podreperował nastroje rynkowe. Dziś jednaka było już odwrotnie. David Riley, dyrektor zarządzający Fitch Ratings stwierdził, że EBC powinien zmienić swoje nastawienie w kwestii kupowania długu państw borykających się z kryzysem. W tej wypowiedzi chodziło m.in. o Włochy, których bankructwo według Rileya doprowadziłoby do kataklizmu i zagłady euro.

Tak wizja przeraziła nieco uczestników rynku i kurs eurodolara cofną się nieco. Na to czekały niedźwiedzie, które w ostatnim czasie toczyły równą walkę z bykami w okolicy oporu na 1,28 i zepchnęły kurs na niższe poziomy. W przyczynach ruchu spadkowego miały też udział plotki jakoby Francja miała mieć obniżoną wiarygodność w przeciągu najbliższych 12 godzin. Doniesienia te zostały zdementowane podobnie zresztą jak informacje o tym, że Paryż dostał ostrzeżenie w tej kwestii.

Reklama

Nie zmieniło to jednak sytuacja a spadki wyhamowały dopiero na poziomie 1,27. Na lekkie odbicie notowań pozwolił dobry klimat konferencji po spotkaniu Angeli Merkel z premierem Włoch Mario Montim. Kanclerz Niemiec pozytywnie wyraziła się o dotychczasowych działaniach Rzymu w kwestii reform. Zapowiedziała także, że Niemcy są skłonne przekazać na początek więcej kapitału do ESM aby dać odpowiedni sygnał dla rynku. To inwestorzy przyjęli z zadowoleniem. Nie wystarczyło to jednak, aby na dłużej odbudować poniesione straty.

EUR/PLN stabilny

Środowe notowania na parze EUR/PLN przebiegały bez większych zakłóceń. Kurs poruszał się w trendzie bocznym w wąskim kanale konsolidacyjnym. Bez większego wpływu na notowania tej pary pozostawały dziś czynniki zewnętrzne w tym zachowanie eurodolara. Inaczej sytuacja wyglądała na USD/PLN. Po początkowym spokoju i próbie powrotu do wczorajszych minimów kurs szybko znalazł się przy oporze na 3,52.

Takie zachowanie było podyktowane głębszymi spadkami na eurodolarze. Zaniepokojenie sytuacją wokół ratingów podniosło awersję do ryzyka. To sprawiło, że pod koniec sesji cena dolara kształtował się na poziomie 3,5230 zł. Bez większego wpływu na zachowanie się rodzimej waluty miała dziś decyzja Rady Polityki Pieniężnej, która zadecydowała o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Takie posunięcie było oczekiwane przez inwestorów, bowiem w sytuacji wysokiej inflacji i groźby wyhamowania tempa wzrostu gospodarczego taki scenariusz był najbardziej prawdopodobny.

Z drugiej jednak strony prezes NBP na konferencji zaznaczył, że prawdopodobieństwo obniżki stóp maleje. Dodał on także, że decyzje o interwencji na rynku walutowym zapadają wtedy, gdy nakręca się spirala spekulacyjna. Nie można zatem wykluczyć, że NBP wkroczy do akcji, jeśli złoty zbyt szybko będzie się osłabiał. Jednak równie dobrze dzisiejsze słowa prezesa można potraktować jako kolejną przestrogę niż zapowiedź realnych działań.

Michał Mąkosa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »