Reklama

Stopy coraz niżej

Spotkania banków centralnych rządzą w obecnym tygodniu. Władze monetarne zdążyły już zaskoczyć uczestników rynku swoimi postanowieniami, co nie pozostało bez reakcji w kursach walut. Odczyty danych inflacyjnych oraz wzrostu gospodarczego pokażą na ile te decyzje były trafione. Na pierwszy ogień we wtorek poszedł Bank Centralny Australii dając sygnał do krótkoterminowego umocnienia się AUD, poprzez pozostawienie stóp na niezmienionym poziomie.

Spotkania banków centralnych rządzą w obecnym tygodniu. Władze monetarne zdążyły już zaskoczyć uczestników rynku swoimi postanowieniami, co nie pozostało bez reakcji w kursach walut. Odczyty danych inflacyjnych oraz wzrostu gospodarczego pokażą na ile te decyzje były trafione. Na pierwszy ogień we wtorek poszedł Bank Centralny Australii dając sygnał do krótkoterminowego umocnienia się AUD, poprzez pozostawienie stóp na niezmienionym poziomie.

Kolejna niespodzianka pojawiła się wczoraj w Polsce. Nasza Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się na obniżkę stóp procentowych o 50 punktów bazowych, wyżej niż oczekiwania rynku, które kształtowały się na poziomie 25p.b.. Jednocześnie na konferencji po spotkaniu, Marek Belka ogłosił, iż jest to koniec cyklu obniżki stóp procentowych w Polsce, gdyż Rada wypełniła swój cel.

Rynek wierzy, iż nie będziemy mieć do czynienia z dalszymi ruchami ze strony RPP, co zostało odzwierciedlone w zdecydowanym umocnieniu się PLN w stosunku do EUR, kurs chwilowo spadł nawet poniżej 4,13. Decyzja spotkała się również z pozytywną reakcją ze strony Ministerstwa Finansów, Mateusz Szczurek nie widzi zagrożenia dla stabilności cen w polskiej gospodarce.

Reklama

Kontynuując o bankach centralnych, o 13:45 będziemy mogli zapoznać się z decyzją EBC. O ile konsensus rynkowy przewiduje pozostawienie stóp na niezmienionym poziomie, to ciekawa może być konferencja po spotkaniu o 14:30. Możemy wtedy oczekiwać przekazania szczegółów ilościowego luzowania pieniężnego w strefie Euro oraz ogłoszenia daty rozpoczęcia skupu aktywów. Spekuluje się, że program ten może ruszyć już na początku przyszłego tygodnia.

Tak jak słowa belki umocniły kurs PLN, tak presja, którą wywiera Erdogan na lokalny bank centralny w sprawie bardziej zdecydowanych obniżek stóp procentowych, dała kolejne powody do osłabiania się TRY. Kurs USDTRY znajduje się aktualnie na historycznych maksimach, a złamanie poziomu 2.60 w najbliższym czasie nie wydaje się być nierealne. Również Minister Ekonomii Nihat Zeybekci stwierdził, iż słabsza waluta lokalna wspiera eksport.

Zobaczymy czy niska stopa procentowa oraz słaba waluta pozwolą na uzyskanie satysfakcjonującego tempa wzrostu gospodarczego.

Po dobrym początku tygodnia dla dolara nowozelandzkiego, dziś możemy zaobserwować spadki, aktualnie ponad 0.8 proc. Naszym zdaniem może to wynikać z opracowywanej przez bank RBNZ regulacji ograniczającej ekspansję w segmencie kredytów hipotecznych. Można to odczytać, jako przygotowywanie gruntu do dalszych obniżek stóp procentowych, minimalizując ryzyko na rynku nieruchomości.

Poznamy dzisiaj wartość Ivey PMI dla Kanady, po ostatnim odczycie na poziomie 45,4 rynek oczekuje powrotu do ekspansji w okolicach 50 punktów. Po dobrych odczytach PKB i braku obniżki stóp procentowych (pozostawiony wczoraj na 0.75 proc.), PMI może być kolejnym impulsem dla kursu USDCAD, który ostatnio pozytywnie reagował na dane z Kanady.

Dzisiaj w Stanach Zjednoczonych publikacja danych dotyczących wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, będzie to rozgrzewka przed jutrzejszymi informacjami z rynku pracy. O godzinie 10:45 dolar kosztował 3,7501 złotego, euro 4,1399 złotego, funt 5,7121 złotego, zaś frank 3,8705 złotego.

Arkadiusz Trzciołek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »