Reklama

Surowce i dane kluczowe dla złotego

Piątkowy poranek przynosi lekkie umocnienie złotego w relacji do euro, po tym jak w ostatnich trzech dniach kurs EUR/PLN rósł, reagując na pogorszenie nastrojów na rynkach finansowych. Lekko rosną natomiast notowania USD/PLN.

Wczoraj kurs tej pary wzrósł do 2,7243 zł z 2,6612 zł, reagując na zdecydowane umocnienie dolara na rynkach globalnych. O godzinie 09:31 za euro trzeba było zapłacić 3,9593 zł. Dolar kosztował 2,7232 zł.

W dniu dzisiejszym nastroje na rynkach globalnych, a co za tym idzie także na złotym, kształtować będą dwa czynniki. Sytuacja na rynku surowcowym oraz publikowane po południu miesięczne dane z amerykańskiego rynku pracy.

Czwartkowe tąpnięcie na surowcach, zwiększyło nie tylko awersję do ryzyka na rynkach globalnych, ale stało się także jednym z czynników determinujących umocnienie dolara w relacji do głównych walut (drugim była gołębia wypowiedź prezesa Europejskiego Banku Centralnego, co przesuwa oczekiwania kolejnej podwyżki stóp procentowych na lipiec). Oba te czynniki znalazły przełożenie na osłabienie złotego i innych walut krajów wschodzących. Dziś inwestorzy w dalszym ciągu powinni obserwować sytuację na surowcach, sprzedając złotego gdy spadki na tym rynku będą kontynuowane. Jak również kupując go, gdy pojawi się szansa na trwalsze odbicie.

Reklama

Kluczowe znaczenie dla nastrojów na rynkach globalnych powinny jednak mieć dane z rynku pracy w USA. Zostaną one opublikowane o godzinie 14:30. Oczekuje się, że w kwietniu stopa bezrobocia pozostanie na poziomie 8,8 proc. Zatrudnienie w sektorze pozarolniczym ma natomiast wzrosnąć o 187 tys., po tym jak w marcu był to wzrost o 216 tys. Seria ostatnich kilku słabszych raportów z amerykańskiej gospodarki, w tym przede wszystkim odnotowany w ostatnim tygodniu zaskakujący wzrost liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych do 474 tys. (prognoza: 410 tys.), mogą sugerować gorsze od prognoz odczyty. Takie dane mogłyby dodatkowo zwiększyć awersję do ryzyka, dając kolejny impuls do osłabienia złotego. Lepsze dane poprawią humory inwestorów, dając impuls do umocnienia złotego.

Marcin R. Kiepas

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »