Reklama

Swoje dołożył Bank Chin

Poniedziałek na rynkach zaczyna się w bardzo dobrych nastrojach. Inwestorom nie przeszkadza fakt, iż najprawdopodobniej nie będzie przed wyborami kolejnego pakietu stymulacyjnego. Swoje dołożył Bank Chin, zapewniając mocne otwarcie w Europie. Na naszym rynku oczywiście wydarzeniem jest debiut Allegro.

W USA sytuacja byłaby arcyciekawa nawet bez tego, co wydarzyło się w ostatnich dniach - mamy bowiem ostatni miesiąc kampanii wyborczej. Jednak pozytywny wynik testy na koronawirusa u Donalda Trumpa dodał jej zdecydowanie pikanterii. Wspominałem wtedy, że jeśli prezydent łagodnie przejdzie infekcję, będzie próbować obrócić całą sprawę na swoją korzyść, sugerują, że COVID to nic strasznego, a jego strategia od początku była słuszna. Tak też się stało i rynki można powiedzieć tę narrację kupiły, bo niemal przez cały ubiegły tydzień rosły. Nie wpłynęło to jednak na sondaże, które dla prezydenta są coraz gorsze.

Reklama

Szansą dla Trumpa miały być debaty, ale druga z nich nie odbędzie się, gdyż Donald Trump nie zgodził się na wersję wirtualną. Rynkom nie przeszkadza też specjalnie fakt, że pomimo lawiny doniesień o nieustających negocjacjach nic nie wskazuje na to, aby Kongres przed wyborami miał przyjąć pakiet stymulacyjny. Inwestorzy liczą, że niezależnie od wyniku pieniądze się znajdą, a wygrana Demokratów może wręcz oznaczać większy pakiet. Kluczowe będzie tu rozdanie w Senacie, gdzie obecnie większość mają Republikanie.

Ciekawe, że inwestorzy zapomnieli o obawach związanych z Bidenem, takich jak choćby wzrost podatków dla spółek technologicznych.

Z przytupem rozpoczął się handel w Chinach, które wróciły po tygodniowej przerwie. Bank centralny zapewnił inwestorom miękkie wejście, zwiększając płynność i przyczyniając się do wzrostów na giełdach, które przekraczały 2%. Jednocześnie jednak osłabił juana, w wyniku czego dolar jest dziś rano nieco mocniejszy, a złoty traci. Z gospodarki napływają mieszane dane.

Ogólny obraz wskazuje na wyhamowanie tempa ożywienia, choć z Korei (mającej spore znaczenie sygnalne) napłynęły niezłe dane wskazujące na wzrost eksportu w ujęciu rocznym (po uwzględnieniu liczby dni roboczych). W tym tygodniu od strony danych najważniejsze będą publikacje o inflacji (jutro) i sprzedaży (piątek) w USA.

Dziś na GPW dużym wydarzeniem jest debiut Allegro - spółka pomimo dość wysokiej wyceny na otwarciu zyskuje ponad 40%, zatem debiut można uznać za pełen sukces. Nie przekłada się to jednak na szeroki rynek, gdzie indeksy cofają się pomimo wzrostów na kontraktach na amerykańskie indeksy.  O 9:45 euro kosztuje 4,4715 złotego, dolar 3,7835 złotego, frank 4,1552 złotego, zaś funt 4,9341 złotego.

dr Przemysław Kwiecień CFA

Główny Ekonomista XTB

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »