Reklama

Ton Bernanke "odblokował" złotego

Środa na rynku walutowym upłynęła pod znakiem stabilnych notowań kursu EUR/USD, który przez cały dzień oscylował wokół poziomu 1,3150 oraz nieznacznego spadku kursu EUR/PLN, który z poziomu około 1,25 na otwarciu spadł do około 1,24 na koniec dnia.

Rynek walutowy

Reklama

Głównym wydarzeniem dnia, na które czekał rynek było wystąpienie prezesa Rezerwy Federalnej w Senacie USA. Oczekiwano że o 14.30 w obliczu zmiennych w tonie komunikatów Fed-u ("jastrzębi" komunikat FOMC z 19 czerwca zapowiadający zmniejszanie skali ekspansji ilościowej w tym roku oraz jej definitywne zakończenie w połowie 2014 roku oraz "gołębi" komentarz B.Bernanke do protokołu z posiedzenia 19 czerwca) nieco jaśniej określi on istotę kierunku myślenia członków FOMC odnośnie perspektyw QE3. Wypowiedź szefa Fed-u Ben Bernanke o 14.30 okazała się bardziej "gołębia" niż spodziewał się rynek. Rezerwa Federalna co prawda nadal planuje ograniczanie programu skupu aktywów w tym roku, jednak jej skalę uzależnia od stanu gospodarki i zachowania rynków finansowych. Pewnym novum okazało się stwierdzenie, że Fed jest gotowy nie tylko do zmniejszenia skali ekspansji ilościowej (szybciej lub wolniej) ale również do jej zwiększenia w przypadku znacznego pogorszenia perspektyw gospodarczych. Ponadto B.Bernanke w swoim wystąpieniu podkreślił również, że Fed będzie uważnie monitorował aktualne poziomy inflacji pod kątem ryzyka wystąpienia deflacji, która mogłaby mieć bardzo negatywne konsekwencje dla dynamiki ożywienia gospodarczego w USA. Elastyczne podejście Fed-u względem skali oraz harmonogramu zmniejszenia skali ekspansji ilościowej oraz położenie nacisku na wskaźniki inflacyjne znacząco kontrastują z tonem komunikatu FOMC z 19 czerwca w którym nie było takiego nacisku na "uwarunkowania" zmniejszenia skali ekspansji ilościowej a kwestię spadających wskaźników inflacji uznano za zjawisko tymczasowe bez większego znaczenia przy podejmowaniu decyzji o polityce monetarnej przez Fed.

Wystąpienie Bena Bernanke nie spowodowało większych wahań kursu EUR/USD, który podobnie jak to miało miejsce rano oscylował w bliskiej okolicy 1,3150. Najprawdopodobniej zeszłotygodniowe wybicie kursu EUR/USD z około 1,28 do około 1,32 po publikacji protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC w dużym stopniu zdyskontowało już złagodzony kurs Fed-u przez co dzisiejsze wystąpienie B. Bernanke nie było już tak dużym zaskoczeniem dla rynków.

O tej samej godzinie (14.30) co wystąpienie B. Bernanke zostały także opublikowane dane dotyczące liczby nowych inwestycji budowalnych w USA. Pokazały one spadek o 9,9%, licząc miesiąc do miesiąca. Były jednak one cały czas w cieniu wypowiedzi Bernanke i nie miały większego wpływu na rynki finansowe.

O ile rynek EUR/USD nie zareagował znacząco na wystąpienie szefa Rezerwy Federalnej o tyle dla rynku EUR/PLN bardziej gołębi od oczekiwań ton B.Bernanke "odblokował" umocnienie złotego, który przed 14.30 nie był w stanie umocnić się nawet pod wpływem dwukrotnie lepszego od oczekiwań odczytu produkcji przemysłowej z Polski (produkcja przemysłowa wzrosła w czerwcu o 3,0% rok do roku wobec oczekiwanych 1,45%). W efekcie kurs EUR/PLN z okolic 4,26 - 4,27 spadł w okolice 4,24. Jest wysoce prawdopodobne, że kombinacja dobrych danych o produkcji przemysłowej z Polski oraz łagodnego tonu B.Bernanke może w kolejnych dniach przynieść dalsze umocnienie polskiej waluty, jednak przebicie wsparcia na poziomie 4,20 będzie bardzo trudne w obliczu niepewnej kondycji gospodarki Chin, która waży na sentymencie względem wszystkich walut rynków wschodzących. Jak zakomunikował MFW przewidywana stopa wzrostu gospodarczego w Chinach w 2013 roku wynosząca 7,75% może być zagrożona. Jeżeli Chiny chcą utrzymać stabilny i bezpieczny wzrost gospodarczy rząd powinien podjąć "zdecydowane działania".

Jarosław Kosaty

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. PKO BP SA dołożył wszelkich starań, aby zamieszczone w niniejszym materiale informacje były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. PKO BP SA nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych w niniejszym materiale.

Dowiedz się więcej na temat: tonie | spadł | cały

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »