Reklama

Tracimy w relacji do euro

Notowania eurodolara zgodnie z przewidywaniami oscylowały dziś w okolicach poziomu 1,12. Żadnego szczególnego przełomu nie dokonała ani strona licząca na zwyżkę wartości euro, ani ci, którzy mogliby optować za dalszą aprecjacją dolara. Teraz istotne będą odczyty makroekonomiczne - w tym jutrzejsze.

Notowania eurodolara zgodnie z przewidywaniami oscylowały dziś w okolicach poziomu 1,12. Żadnego szczególnego przełomu nie dokonała ani strona licząca na zwyżkę wartości euro, ani ci, którzy mogliby optować za dalszą aprecjacją dolara. Teraz istotne będą odczyty makroekonomiczne - w tym jutrzejsze.

Jak już pisaliśmy rano, jutro poznamy indeksy PMI dla usług (m.in. Niemiec i strefy euro, a także USA), prócz tego dynamikę styczniowej sprzedaży detalicznej w strefie euro czy amerykański raport ADP o planowanej liczbie zwolnień. Dziś bardzo pozytywnie zaskoczyła sprzedaż detaliczna w Niemczech, która w styczniu wzrosła aż o 2,9 proc. m/m i 5,3 proc. r/r, podwyższono przy tym odczyt grudniowy (w szczególności z 4 proc. r/r do 4,8 proc. r/r).

To jakiś głos za tym, że jutro lepsza od przewidywań okaże się sprzedaż w strefie euro. Mimo wszystko nie sądzimy, by udało się wybić ponad obszar 1,1240 - 1,1280, chyba że już do końca tygodnia odczyty będą układać się pomyślnie dla Europy.

Reklama

Jutro RPP

Jutro Rada Polityki Pieniężnej określi stopę procentową, być może - to najbardziej prawdopodobny scenariusz, mimo wszelkich wątpliwości - obniżając ją z 2 proc. do 1,75 proc. Może mieć to pewne znaczenie dla EUR/PLN, który idzie trochę w górę, widzimy poziomy rzędu 4,1620, a więc następuje już dyskontowanie perspektywy obniżki i słabszego złotego. Brak ruchu ze strony RPP mógłby poskutkować zejściem do 4,1450 - 4,1550, ale wcale niekoniecznie poziom ten zostanie przebity. Brak ruchu nie jest zresztą aż tak prawdopodobny jak 25-punktowe zejście w dół.

Na USD/PLN tradycyjnie już w dużym stopniu odbijane są kwotowania EUR/USD. Kurs obecnie to 3,7184. Oznacza to testowanie obszarów, które badano już 10 - 12 lutego. Wówczas notowano nawet maksima na 3,7390, dziś jednak nie byliśmy aż tak wysoko. Wtedy notowania poszły finalnie w dół, ale teraz będzie to zależeć od kondycji głównej pary - i od efektu decyzji RPP. 3,65 to w dalszym ciągu mocne wsparcie, niżej można rozważać np. okolice 3,6230 - 3,6350.

Tomasz Witczak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »