Reklama

Trwa polepszenie nastrojów na rynkach

Piątkowa konferencja szefa FED w połączeniu z dobrymi danymi, jakie nadeszły wczoraj, poprawiły nastroje na rynkach.

W lipcu nastąpił wyraźny wzrost wydatków konsumenckich w USA, którego odczyt w ujęciu m/m to 0,8 proc. To najlepszy wynik od pięciu miesięcy, dzięki któremu zmalały obawy o powrót recesji. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 0,4 proc., a dwa razy lepszy wynik był zaskoczeniem dla rynku. W efekcie spadku awersji do ryzyka obserwujemy dalsze osłabienie się franka szwajcarskiego, którego kurs w stosunku do euro zbliża się do poziomu 1,2000. Tym samym frank jest najsłabszy od początku lipca. Wczoraj traciło także złoto, które potaniało z poziomu 1838 USD do 1777 dolarów za uncję. Dziś kurs XAUUSD w godzinach porannych ponownie powrócił w okolice 1800 USD.

Reklama

Jest coraz bardziej prawdopodobne, że greckie problemy ponownie powrócą w centrum uwagi. Po tym jak dodatkowych zabezpieczeń od tamtejszego rządu zażądała Finlandia, Austria i Holandia poszła w jej ślady, mimo że Niemcy ostrzegają, iż może to mieć destabilizujący wpływ na pomyślność pakietu pomocowego dla Grecji. Dziś natomiast będzie miała miejsce aukcja włoskich obligacji. Włosi zaoferują 3-letnie obligacje o wartości 2,50-3,20 mld euro, 7-letnie obligacje o wartości 0,5-1 mld i 10-letnie obligacje o wartości 3 - 3,70 mld euro. Znane są już wyniki skupu obligacji przez Europejski Bank Centralny za miniony tydzień. ECB dokonał zakupów na sumę 6,651 mld EUR, i z tygodnia na tydzień zmniejsza sumę wydawaną na obligacje - jeszcze tydzień temu była to wartość 14,291 mld EUR, a dwa tygodnie temu rekordowe 22 mld EUR.

Kluczowym odczytem, który może mieć znaczny wpływ na nastroje rynkowe będzie amerykański Conference Board, czyli indeks zaufania konsumentów. Raport ten powstaje na podstawie badań przeprowadzanych wśród gospodarstw domowych, a ankietowanym zadawane są pytania o ocenę oczekiwań co do warunków ekonomicznych, takich jak zatrudnienia, zarobków, planowanych zakupów oraz obecnej sytuacji. Poprzedni odczyt wynosił blisko 60 punktów, w tym miesiącu spodziewany jest jego słabszy wynik.

Od godzin porannych złoty utracił część wypracowanych od piątku wzrostów. Kurs CHFPLN przed godziną 10:00 powrócił do ceny 3,52 zł. Złoty tracił nieznacznie w stosunku do euro, które kosztowało 4,14 oraz dolara, którego kurs znajdował się na poziomie 2,85 zł. O godzinie 10:00 nadeszły informacje na temat polskiego Produktu Krajowego Brutto za II kwartał. Rynkowe oczekiwania wskazywały na spadek z 4,4 proc r/r do 4,2 proc. r/r, jednak wynik okazał się być zaskakująco dobry, gdyż wyniósł 4,3 proc. Powinno to w dalszej części dnia wpłynąć pozytywnie na kurs złotego i wyhamować jego spadki.

Przemysław Gerschmann

Departament Analiz DM TMS Brokers S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »