Reklama

Tydzień pod znakiem niewielkiej zmienności euro/zł

W ostatnich dniach zachowanie złotego względem głównych walut było zróżnicowane. Notowania euro/zł po zniżce na początku tygodnia, w dalszej jego części pozostawały wyjątkowo stabilne - konsolidowały się w pobliżu 3,98.

Zdecydowanie większe zmiany obserwowaliśmy w przypadku kursu dolar/zł, który najpierw odnotował zniżkę o ok. 10 gr., po czym wzrósł o ponad 6 gr. O tych dynamicznych ruchach decydowała wysoka zmienność w notowaniach euro/USD. Z kolei kurs frank/zł zbliżył się do maksimów z końca listopada, na fali znacznego umocnienia franka względem euro (kurs euro/frank ustanowił w ostatnich dniach nowe historyczne minimum).

Zniżkę kursu euro/zł w ostatnich dniach hamowała 200-sesyjna średnia ruchoma. Choć bariera ta była kilkukrotnie naruszana, to o jej trwałym przebiciu będziemy mogli dopiero mówić, gdy kurs zamknie dzień pod jej poziomem, a na następnej sesji nie powróci ponad nią. Najbliższe dni powinny przynieść kontynuację zmagań z tą średnią (obecnie kształtuje się ona nieco powyżej 3,9800). W przypadku notowań USD/zł istnieje przestrzeń do zwyżki nawet w okolice 3,0600. Wzrost kursu frank/zł powinno z kolei hamować wskazane maksimum z końca listopada (okolice 3,1400).

Reklama

Mijający tydzień obfitował w publikacje makroekonomiczne z naszego kraju. Poznaliśmy m.in. dane o inflacji CPI i PPI, o wynagrodzeniach, zatrudnieniu i produkcji przemysłowej. W większości nie różniły się one istotnie od prognoz, dlatego też nie wpłynęły na notowania złotego. Warto zauważyć, że inflacja CPI wypadła nieco poniżej oczekiwań (spadła do poziomu 2,7 proc. r/r, podczas gdy prognozowano, iż utrzyma się na poziomie 2,8 proc.), co dodatkowo zmniejszyło szansę na podwyżkę stóp procentowych w naszym kraju na przyszłotygodniowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej. Podniesienie kosztu pieniądza w I kw. przyszłego roku wciąż jednak wydaje się całkiem możliwe. W szeregach RPP w dalszym ciągu obserwujemy rozbieżne opinie. Jak wynika z zapisków z jej listopadowego posiedzenia, zgłoszono ostatnio wnioski o podniesieniu stóp o 25 pb oraz 50 pb. Ostatecznie pozostały one jednak na dotychczasowym poziomie.

W przyszłym tygodniu oprócz decyzji RPP poznamy kilka kolejnych interesujących wskaźników z naszego kraju - zostanie przedstawiona inflacja bazowa, sprzedaż detaliczna oraz stopa bezrobocia w listopadzie. Dane te nie powinny przynieść większych zmian w postrzeganiu przez inwestorów polskiej gospodarki, dlatego też raczej nie wpłyną na wartość polskiej waluty.

W dobiegającym końca tygodniu notowania eurodolara zdołały utrzymać się w przedziale wahań 1,3200-1,3400. Wprawdzie poziom ten został solidnie naruszony na początku tygodnia, a kurs euro/USD wzrósł w okolice 1,3500 to jednak sygnał wybicia górą z tego układu okazał się fałszywy. Szybko notowania eurodolara powróciły pod poziom 1,3400, schodząc na zakończenie tygodnia w okolice 1,3200.

Optymizm na rynku eurodolara z początku tygodnia po części wynikał z braku podwyżki stóp procentowych w Chinach, która była spodziewana przez większość uczestników rynku. Natomiast drugim nieco bardziej istotnym czynnikiem były oczekiwania na wtorkowy komunikat po posiedzeniu Fed. Ostatnie gorsze od prognoz dane z amerykańskiego rynku pracy (wzrost zatrudnienia jedynie o 39 tys. etatów) zrodziły spekulacje, że Rezerwa Federalna opowie się za koniecznością kontynuacji polityki ilościowego łagodzenia. Decyzja Fed okazała się zgodna z przewidywaniami i w jej efekcie nastąpiła realizacja zysków. Na rynku pojawiły się głosy, iż być może Rezerwa Federalna zdecyduje się na rozszerzenie programu skupu aktywów. Obecnie byłoby to zbyt wczesnym posunięciem, jednak takich kroków nie należy wykluczać w bardziej odległej perspektywie.

Z publikacji makroekonomicznych warto wspomnieć o odczycie wskaźnika inflacji CPI ze Stanów Zjednoczonych, który wyniósł w listopadzie zgodnie z oczekiwaniami 1,1 proc. r/r. Z kolei produkcja przemysłowa wzrosła w tym samym miesiącu o 0,4 proc. m/m, oczekiwano 0,3 proc. m/m.

Bez istotniejszego wpływu na rynek pozostała piątkowa decyzja agencji Moody's o obniżce ratingu Irlandii. Wprawdzie kurs eurodolara w kolejnych godzinach zaczął spadać, jednak brak pierwszej, bezpośredniej reakcji rynku pokazuje, że trudno jest wiązać późniejszy ruch na tej parze walutowej ze wskazanymi wydarzeniami, a tego typu doniesienia są już w większości zdyskontowane przez rynek.

Sprawdź bieżące notowania walut na stronach Biznes INTERIA.PL

Bez większego echa pozostały również informacje napływające ze szczytu liderów państw Unii euroopejskiej. Pierwsze komunikaty mówią o wypracowaniu wstępnego porozumienia w sprawie opracowania euroopejskiego mechanizmu stabilizacyjnego. Tego typu decyzje pokazują, że władze państw UE są wstanie podjąć wszelkie niezbędne kroki w celu uspakajania nastrojów i obrony wspólnej waluty.

Tomasz Regulski, Michał Fronc

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »