Reklama

Tydzień z zieloną flagą w tle

Ostatni tydzień lutego inwestorzy z rynku głównej pary rozpoczęli w spokojnych nastrojach. Po piątkowym silnym wzroście wywołanym spekulacjami na temat ewentualnej podwyżki stóp przez EBC poniedziałek charakteryzował się stabilizacją notowań na lekko niższym poziomie.

Euro traci pod koniec tygodnia

Dużego wpływu na zachowanie uczestników rynku nie miały publikowane tego dnia dane makro. Lepsze od oczekiwań wstępne odczyty indeksu PMI dla przemysłu i sektora usług w Strefie Euro, które wyniosły odpowiednio 59 pkt i 57,2 pkt przeszły prawie niezauważone. Również niemiecki indeks IFO po wzroście z 110,3 pkt do rekordowych 111,2 pkt tylko na chwile zwrócił uwagę inwestorów. Wśród nich większe bowiem zainteresowanie wzbudzała sytuacja w Afryce Północnej, a w szczególności w Libii, która w dalszej części tygodnia była uważnie obserwowana. To właśnie zaostrzenie konfliktu w tym roponośnym kraju w połączeniu ze zmianą perspektywy ratingowej Japonii ze stabilnej na negatywną przyniosły we wtorek znaczący spadek kursu, który zanurkował do poziomu 1,3525. Taka sytuacja przy prawie pustym kalendarium mogła przerodzić się w trwały trend spadkowy. Jednak wtedy rynek odebrał sygnał z EBC. Członek Rady Prezesów Yves Mersch zasugerował, że Centralny Bank Strefy Euro może zaostrzyć swoje stanowisko w sprawie inflacji. To w nawiązaniu do piątkowych spekulacji wystarczyło bykom na wyciągniecie kursu z dołka pod poziom 1,37. Ten opór okazał się jednak za silny dla kupujących szczególnie, że po poniedziałkowym święcie na rynek wrócili gracze ze Stanów Zjednoczonych, którzy zdyskontowali zaistniałą sytuację na korzyści niedźwiedzi.

Środa początkiem wzrostów

Reklama

Środek tygodnia przyniósł zmniejszenie niepewności, a inwestorzy niesieni przypuszczeniami o możliwej podwyżce stóp w Strefie Euro powrócili do kupowania wspólnej waluty. Również przeświadczenie o szansie szybszego w porównaniu z Egiptem zakończenia konfliktu w Libii poprawiało im nastrój. Utrzymał się on przez cały dzień pozwalając eurodolarowi ustanowić lokalny szczyt na poziomie 1,3785. Również publikowane w tym dniu dane makro wsparły euro. Wzrost nowych zamówień w przemyśle w Strefie Euro wyniósł 18,5% r/r i był wyższy od prognoz o 2,4%. Także zwiększenie sprzedaży nowych domów w USA do poziomu 5,36 mln okazała się prowzrostowa dla euro. Popsucie nastrojów nastąpiło w czwartek rano m.in. w wyniku decyzji agencji Moody's o obniżce ratingu Cypru oraz informacjach o protestach w Grecji. Kurs w krótkiej chwili spadł do poziomu 1,3705, lecz nie pozostawał tam długo. Szybki powrót kupujących na rynek w dużej mierze mógł wynikać z kalkulacji, że dynamicznie rosnące ceny ropy mogą wpłynąć na zaostrzenie stanowiska EBC w sprawie inflacji, na temat którego rynek spekulował od początku tygodnia. To ułatwiło odrobienie eurodolarowi strat z nawiązką, a mieszane dane zza oceanu, gdzie z jednej strony polepszyła się sytuacja na rynku pracy, a pogorszyła na rynku nieruchomości pozwoliły na wzrost w okolice 1,38. Na przekroczenie tego oporu pozwoliła jastrzębia wypowiedź członka Rady Prezesów EBC Alexa Webera, która oddziaływała na kurs także w piątek, kiedy dotarł on do poziomu 1,3835. Jednak powracające pod koniec tygodnia niepokoje związane z sytuacją w Libii pozwoliły niedźwiedziom na powrót. Także gorszy drugi odczyt dynamiki PKB w USA, który osiągnął wartość 2,8% w stosunku do prognozowanych 3,3% i pierwszego odczytu 3,2% oddziaływał na umocnienie dolara. W odwrotny sposób zadziała ostania publikacja. Indeks Uniwersytetu Michigan wzrósł o 2,4 pkt ponad prognozę do poziomu 77,2 pkt, czym lekko poprawiał nastroje.

Euro walczy o wzrost

Początek tygodnia nie przyniósł wielkich zmian. Kurs oscylował wokół 1,3675 testując opór na 1,37. Po wybronieniu wtorkowego silnego spadku kurs przybrał kierunek wzrostowy i po czwartkowej korekcie ustanowił w piątek przed południem lokalny szczyt na poziomie 1,3835. Jednak druga część dnia nie była już tak pomyślna i kurs zaczął zniżkować do poziomu 1,3740, na którym zatrzymał go odczyt indeksu Uniwersytetu Michigan.

Mniejsze szanse na podwyżkę stóp

Pierwsze dwa dni mijającego tygodnia upłynęły pod znakiem osłabienia obu par złotowych. Głównym powodem takiego zachowania były gołębie wypowiedzi prezesa NBP i członka Rady Polityki Pieniężnej Adama Glapińskiego. Pierwszy z nich w swojej wypowiedzi zasugerował odsunięcie w czasie momentu podjęcia decyzji ws. stóp procentowych. Uzależnił to bowiem od wyników danych odnośnie wzrostu płac, a także ceny żywności i surowców. Drugi podkreślił wprost, że w jego opinii nie ma na razie podstaw do marcowej podwyżki stóp procentowych. Poza tym istotny wpływ na osłabienie rodzimej waluty w tym czasie miały doniesienia z Libii i kraju Kwitnącej Wiśni. Jednak silne reakcje wzrostowe szybko zostały zmniejszone, kiedy na głównej parze nastąpiło odreagowanie. Kolejne dni przyniosły osłabienie się złotego wobec wspólnej waluty i lekkie umocnienie wobec dolara. Taka sytuacja w dużej mierze wynikała z wzrostów na parze EUR/USD. Wspomagały one złotówkę w stosunku do dolara, jednak przeważające oczekiwania w stosunku do podwyżki stóp przez EBC działały bardziej na korzyść euro niż złotego. Poza tym gorsze środowe dane z polskiej gospodarki zmniejszały szanse na powrót niedźwiedzi na rynki par zlotowych. Wysoki 13% bezrobocie w styczniu i niższa od oczekiwań sprzedaż detaliczna niezbyt pozytywnie zostały odebrane przez rynki. Przełożyło się to na wzrost wartości euro do okolic 4 złotych, a dolara do 2,91. Końcówka tygodni była lepsza w wykonaniu pary EUR/PLN. Z powodu spadków na eurodolarze wartość kursu obniżyła się do 3,9710. W odwrotny sposób zadziałało to na parę USD/PLN, której kurs wzrósł do poziomu 2,8910.

Duży wzrost EUR/PLN

Koniec tygodnia pary złotowe kończą wzrostem. Poniedziałkowa wartość kursu USD/PLN zwiększyła się z 2,8515 do 2,8920 pod koniec piątkowej sesji w Europie. Zdecydowanie większy wzrost wartości odnotowała wspólna waluta, która zdrożała w ciągu tygodnia o ponad 6 gr notując końcową wartość w okolicy 3,9720.

Michał Mąkosa

Dowiedz się więcej na temat: EBC

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »