Reklama

Udana sesja dla polskiej waluty

Złoty w ostatnich godzinach zyskał na wartości względem większości głównych walut. Kurs EUR/PLN zszedł z poziomu 3,9600 na 3,9250, natomiast GBP/PLN spadł z okolic 4,4400 do 4,4000. Polską walutę wspierały umiarkowanie dobre nastroje inwestycyjne na zachodnioeuropejskich giełdach.

Aprecjacja złotego może być również efektem próby wcześniejszego zdyskontowania przez inwestorów ewentualnej podwyżki stóp procentowych w Polsce. Opinie wśród uczestników rynku odnośnie tego, czy koszt pieniądza w naszym kraju zostanie podniesiony już w środę rozkładają się równomiernie. Zresztą podobnie sytuacja przedstawia się w szeregach Rady, gdzie szybka podwyżka stóp ma prawdopodobnie tyle samo zwolenników co przeciwników. Ze względu na niepewność odnośnie tej decyzji, ma ona szansę przynieść zauważalną, bezpośrednią reakcję notowań złotego. Jednorazowa podwyżka stóp w najbliższym czasie jest całkiem możliwa, biorąc pod uwagę ostatni wzrost inflacji oraz dobre dane napływające z polskiej gospodarki. Zacieśnienie polityki pieniężnej prawdopodobnie przyniosłoby kilkugroszowy spadek głównych par złotowych. Ostatnich wskazówek na temat tego, czy stopy w Polsce zostaną podniesione już w środę dostarczą przedstawiane jutro z naszego kraju dane na temat sprzedaży detalicznej i stopy bezrobocia. Wyższe od oczekiwań odczyty dodatkowo zwiększą szansę na podwyżkę.

Reklama

Sytuacja techniczna w notowaniach EUR/PLN, mimo dzisiejszego spadku nie uległa większej zmianie. Ostatnio konsolidacja kursu tej pary walutowej przybrała kształt płasko nachylonego kanału spadkowego. Jego dolne ograniczenie znajduje się obecnie pod 3,8900. Zniżkę w kierunku tej bariery mogą spowolniać lokalne wsparcia na poziomach 3,9200 oraz 3,8900.

W ostatnich godzinach kurs EUR/USD oddał część porannych wzrostów. Korekcyjny spadek doprowadził wartość euro względem dolara w okolice psychologicznej bariery 1,4000. Ograniczenie to zdołało zatrzymać zniżkę. Dopóki eurodolar pozostaje ponad jego poziomem, szansa na szybki powrót do wzrostu jest dość duża.

Dzisiaj ze Stanów Zjednoczonych poznaliśmy dane na temat sprzedaży domów na rynku wtórnym we wrześniu. Wypadły one lepiej od prognoz i wskazały na pewne ożywienie na amerykańskim rynku nieruchomości. Sektor ten wciąż jednak pozostaje słaby i ciąży gospodarce USA. Lepsze od prognoz dane ze Stanów Zjednoczonych przyniosły niewielki spadek kursu EUR/USD. Nie powinny one mieć jednak trwalszego wpływu na rynek, bowiem nie są w stanie zmienić silnych oczekiwań inwestorów na poluźnienie polityki pieniężnej w USA.

Tomasz Regulski

Dowiedz się więcej na temat: polska waluta | waluty | Polskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »