Reklama

USD na fali

Piątkowa sesja rozpoczęła się pod znakiem umocnienia amerykańskiej waluty, co oznacza, że kurs EURUSD spada już czwarty kolejny dzień i schodzi poniżej 1.1740 przebijając 50-sesyjną średnią kroczącą. Spory wpływ na kondycje dolara ma oddalenie perspektywy tzw. government shutdown. Wczoraj Izba Reprezentantów stosunkiem głosów 235-193 i Senat (81-14), zagłosowały za przedłużeniem porozumienia dotyczącego finansowania rządu do 22 grudnia, co odsuwa w czasie negatywne ryzyko dla amerykańskiej waluty.

Pod koniec tygodnia jedynym zagrożeniem dla obecnego rajdu USD pozostają dane z amerykańskiego rynku pracy. Rynek spodziewa się wzrostu zatrudnienia na poziomie 200 tysięcy miejsc pracy, jednak to fragment raportu dotyczący tempa wzrostu wynagrodzeń zadecyduje o reakcji rynku. Podwyżka stóp procentowych przez Fed w grudniu zdaje się przesądzona, więc nawet rozczarowanie (konsensus zakłada wzrost płacy godzinowej na poziomie 0.3 proc. m/m) niewiele zmieni w zakresie oczekiwań przed grudniowym posiedzeniem. Może jednak mieć spory wpływ na wycenę polityki Fed w przyszłym roku, co byłoby przeszkodą do aprecjacji USD w średnioterminowej perspektywie. Szczególnie warte uwagi będzie zachowanie kursu USDJPY, który na fali umocnienia dolara i przy poprawie sentymentu na giełdach porusza się już niecałą figurę poniżej górnego ograniczenia ponad półrocznej konsolidacji.

Reklama

Spośród walut G-10 silniejszy od USD pozostaje tylko brytyjski funt i kurs GBPUSD powraca w okolice 1.35, co ma związek z rozwojem sytuacji wokół negocjacji w sprawie Brexitu. Wielka Brytania i Unia Europejska po tygodniu ciężkich rozmów osiągnęły porozumienie, które pozwala przejść do kolejnej fazy negocjacji. Oznacza to, że rozwiązane zostały problemy "rachunku za Brexit", praw dla obywateli UE mieszkających w Wielkiej Brytanii oraz uregulowanie irlandzkiej granicy.

Na chwilę obecną wygląda, że Theresa May osiągnęła w negocjacjach poziom, który pozwoli utrzymać się jej na stanowisku premiera. Niemniej jednak, podziały w Partii Konserwatywnej są widoczne i wygląda na to, że brytyjski rząd będzie musiał cały czas być uważny na wszystkich frontach. Teraz uwaga skupi się na negocjacjach w sprawie okresu przejściowego, który może nieco odwlec "efektywny Brexit" w czasie. Szybkie osiągnięcie porozumienia (np. na początku 2018 roku) mogłoby być katalizatorem silniejszego ruchu na GBP, jednak na dzień dzisiejszy widać sporo ryzyk dla tego scenariusza.

Wczorajsza zgoda SPD dla Martina Schultza na prowadzenie rozmów z CDU/CSU w sprawie uformowania koalicji oraz zdecydowana poprawa nastrojów na najważniejszych światowych giełdach sprawiają, że DAX jest bliski wybicia z konsolidacji budowanej od początku listopada. Jednym z kluczy to utrzymania dzisiejszego ruchu na dzisiejszej sesji wydaje się być zachowanie EURUSD. Ewentualny, dalszy spadek EURUSD będzie silnym argumentem za dobrym początkiem tygodnia dla byków.

Jacek Bakoński

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »