Reklama

Uspokojenie na rynku walutowym

Wczorajsza sesja nie przyniosła większych zmian na rynkach akcyjnych, które konsolidowały się w okolicach szczytów. Niewiele wydarzyło się także w kontekście, głównych par walutowych gdzie swoje osłabienie kontynuował eurodolar ciągle, pozostając jednak nad kluczową strefa wsparcia w okolicach 1.3670-1.3680.

Wczorajsza sesja nie przyniosła większych zmian na rynkach akcyjnych, które konsolidowały się w okolicach szczytów. Niewiele wydarzyło się także w kontekście, głównych par walutowych gdzie swoje osłabienie kontynuował eurodolar ciągle, pozostając jednak nad kluczową strefa wsparcia w okolicach 1.3670-1.3680.

Wczorajsze odczyty nie przyniosły na rynkach większej zmienności, pomimo iż na pierwszy rzut oka okazały się nie najlepsze. Indeks ZEW z Niemiec zanotował prawie 10 punktowy spadek wynosząc niewiele powyżej 33 pkt. Cięgle bardzo dobrze wyglądają jednak wskaźniki pokazujące bieżącą sytuację gospodarczą, co pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość nie oczekując żadnego załamania w najbliższym okresie. Warto w tym kontekście będzie także obserwować przyszłotygodniowe odczyty PMI oraz instytutu IFO, które rzucą na tą sprawę więcej światła.

Reklama

Podobnie rozczarowały wczoraj odczyty o sprzedaży detalicznej ze Stanów Zjednoczonych za kwiecień. Jednak w przypadku tego odczytu mogliśmy zobaczyć rewizję marcowych danych w górę co zneutralizowało negatywny wydźwięk i spowodowało, że reakcja rynkowa była umiarkowana. Szczególnie, że słaby wzrost sprzedaży detalicznej zawdzięczamy głównie spadkowi konsumpcji energii, związanej z zakończeniem wyjątkowo intensywnego okresu grzewczego w USA, co również zawyżało w zdecydowany sposób odczyty za luty oraz marzec.

Z wczorajszych wydarzeń warto również wspomnieć publikację australijskiego budżetu federalnego, który doprowadził do odrobienia przez dolara australijskiego strat w stosunku do USD i ponownego wyjścia powyżej okolic 0.9400. Inwestorów ucieszyły propozycje cięć budżetowych, które mają doprowadzić do spadku deficytu budżetowego do 3,1 proc. W dłuższym terminie jednak ograniczanie wydatków na edukację i służbę zdrowia może okazać się nie mieć pozytywnych skutków ,co powoduje, że perspektywy dla dolara australijskiego ciągle pozostają niezbyt optymistyczne.

Podczas sesji azjatyckiej umacniał się także dolar nowozelandzki po słowach prezesa RBNZ Wheelera, który stwierdził wczoraj, iż podwyżki stóp mają pozytywny wpływ na schłodzenie rynku nieruchomości, co powoduje, iż dalszej części roku należy spodziewać się kolejnych podwyżek.

W dzisiejszym kalendarium największą uwagę należy zwrócić na dane z Wielkiej Brytanii, skąd poznamy odczyt bezrobocia oraz raport Banku Anglii nt. inflacji, więcej na ten temat w analizie "Funt przed kw. Raportem BoE o inflacji". Ze Strefy Euro zostaną opublikowane dane o produkcji przemysłowej, które nie powinny mieć większego wpływu na siłę euro w przeciwieństwie do wystąpienia prezesa Bundesbanku Jensa Weidmanna, który może dziś komentować perspektywę działań ze strony EBC.

EURUSD zatrzymał się wczoraj na ważnej strefie wsparcia pomiędzy 1.3680 a 1.3690, której przełamanie było by potwierdzeniem odwrócenia trendu na EURUSD. Biorąc jednak pod uwagę dynamikę ostatniego ruchu można oczekiwać obecnie krótkiego przystanku lub nawet próby podejścia w stronę 1.3750.

Kamil Maliszewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »