Reklama

Uwaga przenosi się za ocean

Sentyment na rynkach finansowych uległ lekkiej poprawie.

Najważniejsze indeksy giełdowe po dwóch stronach Oceanu sesję zakończyły nad kreską, a na wartości zyskała polska waluta. Duży wpływ na to miały wczorajsze słowa Mario Draghiego, który na konferencji prasowej po posiedzeniu ECB powiedział m. in., że Rada Prezesów jest zgodna co do tego, że jeżeli zajdzie taka potrzeba Bank podejmie dalsze działania stymulacyjne. Co więcej dodał również, że w celu podniesienia oczekiwań inflacyjnych władze monetarne gotowe są zwiększyć wartość aktywów ECB do poziomu z 2012 roku, co w praktyce oznacza ekspansję monetarną w skali ok. 1 bln euro. Nie padły natomiast słowa o możliwym rozpoczęciu skupu obligacji korporacyjnych, o czym spekulowało się na rynku w ostatnich tygodniach. Zobowiązanie do dalszego luzowania polityki pieniężnej ze strony ECB przełożyło się osłabienie wspólnej waluty. Euro straciło wobec większości walut z grona G-10, a kurs EURUSD ustanowił nowe minimum na 1.2365. Co więcej perspektywa kolejnych działań ECB powinna dalej osłabieć euro w kolejnych tygodniach - zwłaszcza wobec amerykańskiego dolara, którego dodatkowo wspiera odmienna polityka Fed.

Reklama

W kontekście siły dolara, dziś poznamy kluczowe dane w postaci zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym oraz stopy bezrobocia (14:30) w październiku. Tradycyjne wskazówki przed dzisiejszymi odczytami wypadły bardzo pozytywnie. Raport ADP za październik wskazał bowiem na wzrost o 230 tys. nowych miejsc pracy w sektorze prywatnym (przy konsensusie 220 tys.), a składowa zatrudnienia w ISM dla usług wzrosła do najwyższego poziomu od 9 lat (usługi odpowiadają za ponad 80% zatrudnienia w USA). Co więcej przy najniższym poziomie od 2000 roku pozostała 4- tygodniowa średnia dla liczby wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Tym samym mimo i tak wysokiego konsensusu dla dzisiejszego odczytu zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym (231 tys.), oczekiwania stały się jeszcze bardziej wygórowane. Gdyby jednak po raz kolejny dane zaskoczyły pozytywnie dolar powinien otrzymać silny impuls do dalszego umocnienia, a kurs EURUSD prawdopodobnie zszedłby poniżej 1.23. Potwierdzone bowiem zostałyby ostanie słowa z protokołu z posiedzenia FOMC o zmniejszającym się niewykorzystaniu zasobów pracy, a co za tym idzie wzrosnąć powinny oczekiwania na podwyżkę stóp ze strony Rezerwy Federalnej - zwłaszcza gdyby również wyraźnie odbiło tempo wzrostu wynagrodzeń.

Dziś ponadto warto zwrócić uwagę na dane z rynku pracy Kanady, które zostaną opublikowane o tej samej godzinie co z USA.

Kurs EURUSD przebił wsparcie wyznaczone przez ostatni dołek oraz 78.6% zniesienie Fibonacciego, tym samym otwarta została droga do linii trendu poprowadzonej przez minima z 2010 i 2012 roku (obecnie 1.2220). W sytuacji coraz wyraźniej zarysowującej się rozbieżności w perspektywach działań Fed i ECB, coraz bardziej prawdopodobne stają się jednak spadki do wspomnianych minimów z poprzednich lat (1.2050 i 1.19).

Szymon Zajkowski

Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A.

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »