Reklama

W górę na parach złotówkowych

"Bardzo" to na ogół względne pojęcie, tym niemniej w tym wypadku jest ono chyba uzasadnione.

Doszliśmy na EUR/USD do okolic 1,3360, a chwilami notowano poziomy jeszcze niższe. Daje to pewne - nawet dość wyraźne - pojęcie o tym, co zwie się niekiedy "sentymentem rynkowym". Może być to też przejaw wpisywania w kursy już teraz tego, co będzie powiedziane jutro podczas posiedzenia EBC - a będą to tezy raczej działające na rzecz słabego euro.

Reklama

Mizernie wypadł poranny odczyt z Niemiec na temat zamówień w przemyśle - ich dynamika w czerwcu wyniosła -4,3 proc. r/r, choć zakładano wzrost o 0,9 proc. W relacji miesięcznej nastąpił spadek o 3,2 proc., zakładano wzrost o 0,7 proc. Z drugiej strony, zrewidowano wyniki z maja (np. okazało się, że dynamika r/r była wtedy równa 7,7 proc., a nie 5,5 proc.).

Dziś może być istotny jeszcze odczyt z godziny 13:00 na temat wniosków o kredyt hipoteczny w USA, a także - również amerykańskie - dane o handlu zagranicznym (godzina 14:30).

Wysoki lot

Wysoki lot - ale raczej wykresu, niż orła, ten bowiem naturalną koleją rzeczy traci na wartości. USD/PLN lokuje się już przy 3,1380, EUR/PLN na 4,1917. Są to skutki ruchów na eurodolarze i to od głównej pary będziemy uzależnieni. Nie ma dziś danych makroekonomicznych z naszego kraju. Warto zauważyć, że dobre okazje do kupna euro i dolara mieliśmy wczoraj i przedwczoraj, dziś niestety moment jest słaby, prawdopodobnie jesteśmy na lokalnej górce. Wsparcia to 3,12 i 3,1165 dla dolara oraz 4,1840 na EUR/PLN (wnosząc po wykresie o interwale dziennym).

Tomasz Witczak

Dowiedz się więcej na temat: tym | waluty | ten

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »