Reklama

W oczekiwaniu na dane o deficycie obrotów bieżących

Głównym wydarzeniem tego tygodnia było ogłoszenie przez GUS danych dotyczących wielkości deficytu obrotów bieżących w dniu 4 maja. GUS podał, iż wyniósł on 1.431 mln USD. Wskaźnik deficyt/PKB wzrósł do około 8,3%.

W dość krótkim roboczym tygodniu (od 2 do 5 maja br. bez środy 3 maja) głównymi wydarzeniami, na które czekali inwestorzy było ogłoszenie przez GUS wielkości deficytu obrotów bieżących oraz przetarg obligacji skarbowych w dniu 4 maja.

Reklama

Analitycy i inwestorzy oczekiwali, że poziom deficytu nie przekroczy 1,2 mln USD. Jak się okazało, był on znacznie większy. Na jego wzrost złożył się głównie wzrost importu oraz płatności wynikające z obsługi zadłużenia zagranicznego w kwocie około 248 mln USD. Dane te odbiły się natychmiast na poziomie złotego i rentownościach SPW. Według późniejszych komentatorów i analityków, sytuację uratowała wiadomość o około 16%, w porównaniu z lutym, wzroście eksportu.

RYNEK BONÓW SKARBOWYCH

We wtorek na rynku bonów skarbowych nie zanotowano większych zmian rentowności, jako, że inwestorzy wykazywali bardzo niską aktywność, wyczekując czwartku i nowości GUS.

W czwartek zanotowano wyraźny spadek cen bonów skarbowych spowodowanych pesymistycznymi przewidywaniami deficytu obrotów bieżących, potem samym deficytem oraz wyczekiwaniem na wyniki przetargu obligacji. Rentowności 13-tygodniowych bonów wahały się do południa w granicach 16,75% po stronie kupna, pół rocznych i rocznych w okolicach 17,50% z dużymi odchyleniami. Po ogłoszeniu wielkości deficytu na rachunku bieżącym rentowności BS zatrzymały się na koniec dnia na poziomach: 13-tyg. 16,85%; 26-tyg. 17,40% a roczne 17,45%. W porównaniu z wtorkiem oznaczało to wzrosty o odpowiednio 0,15%, 0,10% oraz 0,05%.

W piątek inwestorzy zachowywali się na rynku bardzo niepewnie. Tracąca na wartości złotówka powodowała, że uczestnicy rynku zamykali swoje pozycje w obawie przed dalszym jej spadkiem. Chwilami panował spokój, który owocował niewielkimi wzrostami cen BS. Generalnie jednak panowała spadkowa tendencja. Po godzinie 13-tej rentowności bonów 26-tyg. osiągnęły nawet poziom 18%, kiedy to kwotowane były (po stronie kupna) po 18,05%. W niedługim czasie ten poziom dogoniły także bony roczne.

Dzień zamknął się dla 13-tyg. po 17,20%, dla 26-tyg. po 17,85% i dla rocznych po 18,0% po stronie kupna.

RYNEK OBLIGACJI SKARBOWYCH

We wtorek, podobnie jak i w przypadku rynku bonów skarbowych, nie zanotowano większej aktywności inwestorów wyczekujących czwartku.

W czwartek 4 maja odbył się przetarg na obligacje zerokuponowe dwuletnie oraz pięcioletnie o stałej stopie procentowej. Złożone oferty potwierdzały nerwowość inwestorów tego dnia.

Minister Finansów wystawił obligacje zerokuponowe o terminie wykupu 21 kwietnia 2002 roku po raz drugi w tym roku. Wartość oferty wyniosła 800 mln zł. Inwestorzy odpowiedzieli popytem w wysokości 1.804,1 mln zł (o 628,74 mln zł niższym niż w kwietniu). Minister Finansów zrealizował w 100% zamierzoną sprzedaż. Zaakceptowane przez emitenta ceny nieznacznie wzrosły. Pomimo tego wynikające z nich rentowności też wzrosły. Wynika to z krótszego o miesiąc okresu inwestycji, w porównaniu z zakupem w kwietniu tego samego instrumentu.

Średnia zaakceptowana cena ukształtowała się na poziomie 732,89 zł za 1.000 zł wartości nominalnej, maksymalna 736,50 zł. Ceną odcięcia była cena 732,00 zł. W porównaniu z poprzednim cena średnia wzrosła o 1,39 zł za 1000 zł nominału, natomiast cena minimalna - o 2,2 zł za 1.000 zł nominału i wyniosła 732,00 zł.

Średnia ważona rentowność wyniosła 17,349% i była wyższa od średniej rentowności obligacji uzyskanej przez inwestorów w kwietniu o 65 punktów bazowych (pb.). Natomiast rentowność maksymalna wzrosła o 58,9 pb. do poziomu 17,422%.

Po raz czwarty w tym roku MF sprzedawał na przetargach obligacje stałokuponowe o terminie wykupu 12 lutego 2005 roku. Łączna wartość oferty MF wyniosła 900 mln zł. Przy zgłoszonym ze strony inwestorów popycie w wysokości 2.644,32 mln zł. (o 3.384,8 mln zł niższym niż miesiąc temu) emitent sprzedał obligację o łącznej wartości nominalnej 361,1 mln zł.

Zaakceptowane przez emitenta ceny spadły, natomiast rentowności znacząco wzrosły. Cenę odcięcia Minister Finansów określił na poziomie 816,50 zł za 1.000 zł wartości nominalnej. Cena ta była niższa od ceny minimalnej sprzed miesiąca o 23,90 zł za jedną obligację. Średnia cena ukształtowała się na poziomie 817,93 zł za 1.000 zł wartości nominalnej i była niższa od ceny średniej z kwietniowego przetargu o 23,48 zł za jedną obligację.

Średnia rentowność tego instrumentu ukształtowała się na poziomie 13,948% i w porównaniu z poprzednim przetargiem zanotowano jej wzrost o 85,1 punktów bazowych (pb.) (z 13,097%), natomiast rentowność maksymalna wyniosła 13,997% i była wyższa od tej przed miesiącem (13,130%) o 86,7 pb.

Na rynku wtórnym przez cały dzień panował bardzo nerwowy nastrój. Rentowności obligacji wzrastały i spadały. Rano obligacje 2-letnie kwotowano po stronie kupna po 17,36%, 5-letnie nieznacznie powyżej 14,0%, dziesięcioletnie po prawie 11,50%. Po przetargu, te pierwsze na wtórnym spadały i zamknęły się na 17,02% (kupno), 5-letnie oscylując cały dzień koło 14,0% tak się też zamknęły, najdłuższe wzrosły do 11,58%.

Piątek był dniem bardzo nerwowym, podczas którego podobnie jak dzień wcześniej zanotowano znaczne wahania cen SPW. Pod koniec dnia obligacje 2-letnie ustabilizowały się i po stronie kupna notowano je po 17,70% (17,71% na zamknięciu), 5-letnie po około 14,30% (14,31%), dziesięcioletnie po 11,73% (11,60%).

Dowiedz się więcej na temat: deta | minister | dolar | obligacje | Dana | średnia | inwestorzy | rentowność | minister finansów | danie | GUS

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »