Reklama

W oczekiwaniu na dane z USA

Wydarzeniem dzisiejszego dnia będzie publikacja raportu z amerykańskiego rynku pracy. Konsensus rynkowy zakłada, że stopa bezrobocia w grudniu spadnie o 0,1 proc. do poziomu 5,7 proc.

Oczekiwane są również nieco słabsze dane dotyczące nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym. Po rewelacyjnym odczycie za listopad (321 tys.) prognozuje się, że w poprzednim miesiącu przybyło 240 tys. nowych etatów. Choć kondycja amerykańskiego rynku pracy pozostaje dobra, to jednak dzisiejszy słabszy niż oczekiwano odczyt mógłby stać się symptomem do chwilowego skokowego odreagowania na dolarze. Silny trend wzrostowy na USD trwa, jednak jeśli okazałoby się, że dzisiejszy odczyt byłby słabszy, to byłby to świetny pretekst do korekty.

Dzisiaj rano zostały opublikowane słabsze dane z niemieckiej gospodarki. Produkcja przemysłowa uwzględniająca czynniki sezonowe spadła w listopadzie o 0,1 proc. w ujęciu miesięcznym wobec oczekiwanego wzrostu o 0,4 proc. oraz wzrostu o 0,6 proc. po rewizji w poprzednim okresie. Ponadto nadwyżka w bilansie handlowym Niemiec wyniosła 17,7 mld euro i była niższa niż przewidywali analitycy. Gorsze dane nie przełożyły się jednak na dalsze spadki na eurodolarze, co może świadczyć również o chwilowym wyczerpaniu potencjału spadkowego na głównej parze i chęci odreagowania. Podobnie sytuacja wygląda na GBPUSD. Co prawda wczoraj para pogłębiła spadki, jednak wyhamowały one w rejonie wsparcia wynikającego z dołków ukształtowanych pod koniec marca i w drugiej połowie maja 2013 roku. Dzisiaj z kolei po publikacji słabszych danych nt. produkcji przemysłowej z Wielkiej Brytanii funt pozostaje dość mocny. Produkcja wzrosła o 1,1 proc. rok do roku oraz spadła o 0,1 proc. w ujęciu miesięcznym podczas gdy konsensus rynkowy zakładał wzrost w obydwu przypadkach odpowiednio o 1,1 proc. r/r i -0,1 proc. m/m.

Reklama

Podczas piątkowej sesji warto zwrócić także uwagę na dane z kanadyjskiego rynku pracy i nieruchomości. Antycypowany jest wzrost wydanych pozwoleń na budowę domów w Kanadzie. Analitycy prognozują, ze stoa bezrobocia ustabilizuje się w grudniu na poziomie 6,6 proc., natomiast zatrudnienie wzrośnie o 15 tys. wobec spadku o 10,7 tys. w poprzednim okresie. Lepsze dane w połączeniu z nieco słabszymi odczytami z USA mogłyby przyczynić się do wygenerowania ruchu korekcyjnego na parze USDCAD, która oscyluje blisko ostatnich szczytów w oczekiwaniu na dzisiejsze publikacje.

EURUSD

W dniu dzisiejszym na eurodolarze obserwujemy próbę wygenerowania korekty wzrostowej. Co prawda para znajduje się w silnym trendzie spadkowym, jednak w oczekiwaniu na nieco słabsze dane z USA dolar traci nieco na wartości. Obecnie na wykresie H1 para testuje opór wynikający z maksimum lokalnego na poziomie 1,1818. Przełamanie tego poziomu i wyjście powyżej 50-okresowej średniej EMA otworzy drogę do rozszerzenia ruchu korekcyjnego w okolice 1,1860. Najbliższe wsparcie znajduje się w rejonie 1,1780.

EURGBP

EURGBP powrócił do spadków po tym jak para nie poradziła sobie z istotną geometryczna strefą oporu rozciągającą się w przedziale 0,7865-0,7880. We wspomnianym zakresie przebiega 41,4 proc. zniesienia fali spadkowej z poziomu 0,8083 oraz 50 proc. zniesienia Fib całości spadków z okolic 0,8000. Górną granicę stanowi natomiast 78,6 proc. zniesienia całości poprzedniej wzrostowej z poziomu 0,7832 oraz minima lokalne z 12 grudnia tego roku. Z technicznego punktu widzenia spadki na tej parze powinny być kontynuowane. Para znalazła chwilowe wsparcia na poziomie 0,7798, gdzie znajdują się minima lokalne z listopada zeszłego roku. Ponowne zejście poniżej tego poziomu powinno przyczynić się do pogłębienia spadków w okolice 0,7750.

Anna Wrzesińska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »