Reklama

W oczekiwaniu na kluczowe sygnały z RPP

Poranny, środowy handel na rynku złotego przebiega w spokojnej atmosferze wyczekiwania na popołudniową decyzję RPP.

Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,1210 PLN za euro, 3,1520 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,3548 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu oscylują blisko granicy 4,00 proc., aktualnie wynosząc 4,066 proc. w przypadku obligacji 10-letnich.

Reklama

Od początku tygodnia handel na rynku złotego charakteryzuje się mała aktywnością uczestników obrotu, którzy czekają na dzisiejszą decyzję RPP. Analogicznie minęło ostatnie kilkanaście godzin obrotu w trakcie, których polska waluta nieznacznie umocniła się po lepszych od prognoz danych makro ze Strefy Euro, które poprawiły globalne nastroje. Jednak to dzisiejsza decyzja RPP, a właściwie komunikat po posiedzeniu stanowić będą kluczowy czynnik warunkujący zachowanie polskiej waluty w trakcie kolejnych sesji.

Bazując na szacunkach rynkowych należy przyjąć, iż będzie miała miejsce 5-ta z rzędu obniżka stopy referencyjnej o 25pb. (do 3,5 proc.). Wydaje się, że scenariusz ten jest obecnie traktowany jako bazowy i został już wstępnie zdyskontowany przez rynek, stąd taka decyzja RPP nie powinna przyczynić się do spadku wartości złotego. To na co należy zwrócić uwagę to komunikat po posiedzeniu. Naszym zdaniem jego gołębi ton może zostać wyraźnie zredukowany z uwagi na ostatnie lepsze od oczekiwań dane fundamentalne z Polski. Dodatkowo RPP prawdopodobnie przejdzie w status "wait&see" wyczekując informacji zwrotnej z rynku dot. poprzednich cięć. W przypadku, gdy dzisiejszy komunikat zasygnalizowałby, iż jest to zakończenie aktualnego cyklu obniżek stóp procentowych należy przyjąć, że znalazłoby to odzwierciedlenie w umocnieniu złotego oraz nieznacznym spadku cen polskiego długu.

Z rynkowego punktu widzenia do czasu popołudniowej decyzji RPP możemy spodziewać się małej aktywności rynku i lekkiego umocnienia złotego bazującego na wyklarowanych wczoraj krótkoterminowych trendach oraz potencjalnej korekcie wzrostowej na notowaniach eurodolara. W szerszym ujęciu kluczowy będzie komunikat po posiedzeniu i to od jego wymowy zależeć będzie czy polska waluta utrzyma aktualne paro-sesyjne maksima.

Konrad Ryczko

analityk, makler papierów wartościowych

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »