Reklama

W oczekiwaniu na komunikat FOMC

Podczas wtorkowej sesji dominowały mieszane publikacje z gospodarki amerykańskiej, które ostatecznie przyczyniły się do osłabienia dolara względem innych walut.

Bardzo dobre dane z rynku nieruchomości w USA oraz wyższy niż oczekiwano wstępny odczyt indeksu PMI dla sektora usług kontrastowały z rozczarowującymi danymi na temat zamówień na dobra trwałego użytku. Zamówienia spadły w grudniu o 3,4% w ujęciu miesięcznym wobec prognozowanego wzrostu o 0,5%. Spadek o 0,8% w ujęciu miesięcznym zanotowały także zamówienia na dobra trwałego użytku bez transportu podczas gdy konsensus rynkowy zakładał wzrost o 0,6% miesiąc do miesiąca. W poprawie sentymentu do dolara nie pomógł rewelacyjny odczyt indeksu zaufania amerykańskich konsumentów. Wskaźnik Conference Board wzrósł w styczniu do 102,9 pkt. z 93,1 pkt. po rewizji.

Reklama

Dzisiaj w nocy zostały opublikowane dane z gospodarki australijskiej odnośnie inflacji CPI. Inflacja bazowa wzrosła o 0,7% w ujęciu kwartalnym wobec oczekiwanego wzrostu o 0,5% , a także o 2,2% w skali roku. Wzrost inflacji bazowej powyżej oczekiwań zmniejsza prawdopodobieństwo cięcia stóp procentowych przez Bank Rezerw Australii w przyszłym tygodniu. Waluta australijska pozytywnie zareagowała na te dane.

Rynki oczekują na dzisiejszy komunikat po posiedzeniu Fed. Nie oczekuje się zmian w parametrach polityki monetarnej. Wydźwięk komunikatu powinien pozostać jastrzębi, jednak istnieje ryzyko, że członkowie FOMC odniosą się do silnej aprecjacji dolara od czasu grudniowego posiedzenia a także mieszanych danych publikowanych w ostatnim czasie z gospodarki amerykańskiej, co może stać się argumentem dla bardziej gołębiego skrzydła za opóźnieniem decyzji o pierwszej podwyżce stóp procentowych w USA. Jeśli komunikat w jakiś sposób zaskoczy, to możemy obserwować większą zmienność na dolarze.

EURUSD

Korekta wzrostowa na eurodolarze wyhamowała na poziomie 1,1421 wynikającym ze zrównania się obecnej korekty wzrostowej z poprzednią korektą wzrostową z poziomu 1,2246 na 1,2569. Dodatkowo wzrosty wyhamowały tuż poniżej oporu w rejonie 1,1442-1,1453 wynikającym ze 23,6% zniesienia Fib całości fali spadkowej z poziomu 1,2569 oraz 61,8% zniesienia Fib całości fali spadkowej z poziomu 1,1679. Jeśli parze nie uda się wybić powyżej wspomnianej strefy oporu, to należy oczekiwać powrotu do trendu spadkowego. Najbliższe wsparcie w postaci minimum lokalnego z wczoraj znajduje się na poziomie 1,1223.

USDJPY

USDJPY w dalszym ciągu handlowany jest z zakresie wyznaczonym przez formację trójkąta. Para obecnie zbliża się w okolice dolnego ograniczenia trójkąta, które obecnie wyznacza wsparcie na poziomie 117,40 jenów za dolara. Najbliższy opór w postaci 50-okresowej średniej EMA znajduje się na poziomie 117,95, natomiast zbiegające się ze sobą średnie 100- i 200- okresowa wyznaczają opór w rejonie 118,15. Dodatkowo na wykresie w skali dziennej ma szanse zrealizować się wciąż układ spadkowy na USDJPY w średnim terminie pod warunkiem, że notowania USDJPY utrzymają się poniżej oporu na poziomie 118,85 w postaci 61,8% zniesienia Fib całości impulsu spadkowego z poziomu 120,81.

Anna Wrzesińska

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »