Reklama

W oczekiwaniu na LTRO

Pierwszy dzień tygodnia przyniósł niewielkie zmiany na rynku euro/dolara. Przez większą część poniedziałkowej sesji europejskiej wspólna waluta lekko traciła na wartości, obniżając notowania w okolice 1,336 USD.

Jednym z ważniejszych wydarzeń w dniu wczorajszym było głosowanie w niemieckim parlamencie dotyczące finansowania Grecji. Choć właściwie pewne było, że Berlin zaakceptuje przyjęte wcześniej ustalenia, to jednak samo głosowanie mogło zwiększać niepewność wśród inwestorów. Co więcej, jeszcze przed samym głosowaniem inwestorów mogły zaniepokoić słowa kanclerz Niemiec Angeli Merkel, iż nie ma stuprocentowej pewności, że druga tura programu ratunkowego odniesie sukces. Merkel podkreślił jednak, że korzyści z poparcia programu przewyższają ryzyko.

Reklama

Zgodnie z oczekiwaniami Bundestag zatwierdził drugą transzę pakietu ratunkowego dla Grecji, mimo obaw o zdolność tego zadłużonego kraju do wprowadzenia bolesnych reform oszczędnościowych. Stąd, w poniedziałek po południu nastroje na rynku lekko poprawił się i euro zaczęło odrabiać poniesione wcześniej straty.

Obok wciąż obecnego na rynku tematu Grecji w poniedziałek do inwestorów dotarły też kolejne dane makroekonomiczne. Narodowe Stowarzyszenie Pośredników Nieruchomości (NAR) podało, iż w styczniu liczba zawartych w USA przedwstępnych umów sprzedaży domów wzrosła o 2,0% m/m wobec spadku o 1,9% w grudniu po korekcie. Analitycy oczekiwali wzrostu o 1,0%, stąd figura lepsza od spodziewanej dodatkowo poprawiał lekko słabsze nastroje w jakich inwestorzy rozpoczęli nowy tydzień.

W rezultacie, we wtorek od rana euro oscyluje ponownie w okolicach 1,345 USD. Zmienność na rynku zwiększyć może dopiero środowa operacja EBC, w trakcie której bank centralny udzieli niskooprocentowanych trzyletnich pożyczek (LTRO). Analitycy sądzą, że banki komercyjne zgłoszą się po niemal 0,5 bln EUR. Kwota wyższa od szacunkowej może osłabić euro (niewykluczone, że zostałoby to zinterpretowane, iż kondycja banków jest zła), jednocześnie wspierając złotego (oczekuje się bowiem, że część tej kwoty trafi na rynki aktywów uważanych za bardziej ryzykowne). Na razie jednak kurs EUR/PLN utrzymuje się w dotychczasowym przedziale 4,15-4,24 w oczekiwaniu na impuls pozwalający nadać rynkowi kierunek.

Joanna Bachert, Biuro Strategii Rynkowych PKO Banku Polskiego

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. PKO BP SA dołożył wszelkich starań, aby zamieszczone w niniejszym materiale informacje były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. PKO BP SA nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych w niniejszym materiale.

Dowiedz się więcej na temat: wspólna waluta | oczekiwania

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »