Reklama

W oczekiwaniu na silniejszy impuls euro konsoliduje w okolicach 1,30 USD

Czwartek nie zmienił obrazu rynku euro/dolara. Przez większą część dnia wspólna waluta nadal bowiem oscylowała w okolicach 1,30 USD. Najważniejszym wydarzeniem na rynkach było posiedzenie Narodowego Banku Szwajcarii oraz aukcja długu w Hiszpanii. Po południu zaś kierunek na rynku wyznaczały dane makroekonomiczne z USA.

SNB zgodnie z oczekiwaniami postanowił w czwartek, że nie zmienia stóp procentowych pozostawiając przedział dla trzymiesięcznej stopy LIBOR we franku szwajcarskim na poziomie 0-0,25 proc. z celem utrzymania go jak najbliżej zera. Zadeklarował jednocześnie, że zamierza z najwyższą determinacją bronić ustalonego 6 września minimalnego kursu wymiany na poziomie 1,2 franka za euro, kupując waluty w nieograniczonych ilościach.

Reklama

Jednakże po komunikacie SNB frank zdecydowanie umocnił się na rynku - para EUR/CHF spadła do 1,222 z blisko 1,24 przed decyzją banku. Świadczyć może to o tym, że inwestorzy nie do końca wierzą w zapowiedzi banku, gdyż działania zmierzające do osłabienia kursu franka przy jednoczesnych obawach o sytuację w strefie euro mogłyby okazać się mało opłacalne dla gospodarki szwajcarskiej. Ponadto obniżono prognozę wzrostu PKB na 2012 rok z 2 proc. do 0,5 proc., co również nie mogło być przyjęte z zadowoleniem przez inwestorów.

Z kolei Hiszpanii udało się w czwartek uplasować na rynku papiery za łącznie 6 mld EUR przy ofercie wartej do 3,5 mld EUR i rentownościach na poziomie znacząco niższych niż podczas aukcji z 1 grudnia. Biorąc pod uwagę fakt, że dzień wcześniej Włosi sprzedali obligacje 5-letnie za 3,0 mld EUR można powoli zakładać, że krajom PIIGS uda się odzyskać zaufanie rynków, co będzie wspierać proces wychodzenia strefy euro z kryzysu zadłużenia.

Bez wątpienia do poprawy nastrojów przyczyniły się też prezentowane wczoraj dane gospodarcze. Już przed południem poznaliśmy odczyty PMI ze strefy euro, które pozytywnie zaskoczyły rynek (wzrost do 46,9 pkt indeksu dla przemysłu i 48,3 pkt dla usług). Lekko rozczarowała natomiast sprzedaż detaliczna w Wielkiej Brytanii, której dynamika wyniosła w listopadzie minus 0,4 proc. m/m wobec 0,6 proc. m/m przed miesiącem. Po południu opublikowane zostały dane z USA. Pierwsze na rynek dotarły pozytywne informacje z rynku pracy.

W ubiegłym tygodniu liczba nowych bezrobotnych spadła do 366 tys. wobec oczekiwanych 390 tys. i 381 tys. dwa tygodnie temu. Lepiej niż szacowano prezentował się też wskaźnik aktywności przemysłowej w stanie Nowy Jork (indeks Empire State), który wzrósł w grudniu do 9,53 pkt wobec oczekiwanych 3,0 pkt i 0,61 pkt odnotowanych w listopadzie. Z kolei Filadelfijski oddział zarządu Rezerwy Federalnej (Fed) podał, że sporządzany przez niego indeks aktywności gospodarczej wzrósł w grudniu do 10,3 pkt z 3,6 pkt w listopadzie. Analitycy spodziewali się, że indeks wzrośnie do 5,0 pkt. Nie wszystkie informacje płynące zza Oceanu były jednak pozytywne. Negatywnie zaskoczyła bowiem produkcja przemysłowa, której dynamika spadła w ubiegły miesiącu o 0,2 proc. m/m podczas gdy rynek zakładał wzrost o 0,2 proc.

Wydarzenia te stabilizująco wpłynęły na euro i silnie pozytywnie na złotego. Kurs EUR/PLN, który jeszcze w środę z rana testował 4,60 wczoraj dotarł do 4,52. Po udanym teście 4,515 pojawią się spore szanse na zejście w okolice 4,50. Nadal widzimy też szanse na spadek kursu EUR/PLN w okolice 4,40 na koniec roku.

Joanna Bachert, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. PKO BP SA dołożył wszelkich starań, aby zamieszczone w niniejszym materiale informacje były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. PKO BP SA nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych w niniejszym materiale.

Dowiedz się więcej na temat: impuls | wspólna waluta | w Hiszpanii | euro | waluty | dane makroekonomiczne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »