Reklama

Ważą się losy obniżki stóp

W trakcie sesji azjatyckiej dolar amerykański zyskał na wartości. Kurs EURUSD zniżkował do 1.2430. Co więcej od wczoraj dolar zyskuje wobec wszystkich pozostałych walut z grona G-10. Tym samym ponownie potwierdziła się reguła z ostatnich tygodni, że korekcyjne osłabienia amerykańskiej waluty wykorzystywać należy do ponownego zajmowania długich pozycji. Wczoraj dolar zyskiwał nawet mimo nieco słabszych danych z USA.

W trakcie sesji azjatyckiej dolar amerykański zyskał na wartości. Kurs EURUSD zniżkował do 1.2430. Co więcej od wczoraj dolar zyskuje wobec wszystkich pozostałych walut z grona G-10. Tym samym ponownie potwierdziła się reguła z ostatnich tygodni, że korekcyjne osłabienia amerykańskiej waluty wykorzystywać należy do ponownego zajmowania długich pozycji. Wczoraj dolar zyskiwał nawet mimo nieco słabszych danych z USA.

Po lekkim rozczarowaniu jaki przyniósł piątkowy odczyt zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym, wczoraj nieco rozczarowały dane o wnioskach o zasiłki dla bezrobotnych. W tygodniu zakończonym 8 listopada złożono bowiem 290 tys. nowych wniosków, przy konsensusie 282 tys. Nie zmienia to jednak faktu, że wartość ta cały czas plasuje się w okolicach najniższej od 2006 roku.

Co więcej 4- tygodniowa średnia przyjmuje najniższą wartość od połowy 2000 roku (185 tys.). Tym samym choć dane wypadły nieco gorzej od oczekiwań, pozytywny trend na amerykańskim rynku pracy został zachowany, co z kolei podtrzymuje perspektywę zacieśnienia polityki pieniężnej przez Fed, oraz nakłada presję na dalsze umocnienie amerykańskiego dolara.

Reklama

Dziś największą uwagę powinny przykuć dane o PKB strefy euro za III kw. (11:00) oraz z USA dynamika sprzedaży detalicznej (14:30) i indeks nastrojów Uniwersytetu Michigan (15:55). Ponadto dziś poznamy również wstępny odczyt dynamiki PKB w Polsce w III kw. (10:00). Opublikowane nad ranem dane o wzroście gospodarczym w największych gospodarkach Eurolandu napawają optymizmem przed odczytem dla całej strefy euro.

We Francji w III kw. PKB urosło bowiem o 0.3 proc. w porównaniu do II kw., a w Niemczej o 0.1 proc. kw/kw oraz 1.2 proc. licząc rok do roku, tym samym dane wypadły lepiej od oczekiwań. Jeżeli również pozytywnym zaskoczeniem okaże się dynamika wzrostu w strefie euro, wspólna waluta powinna lekko odreagować. Uważamy jednak, że jedynie silne odchylenie in plus mogłoby wpłynąć na zmniejszenie prawdopodobieństwa kolejnych działań ze strony ECB, a co za tym idzie skuteczniej zatrzymać trend spadkowy w notowaniach wspólnej waluty.

Po południu o rynkowym sentymencie zadecydują jednak dane z USA. Odbicie sprzedaży detalicznej po słabym wrześniu połączone z dalszą poprawą nastrojów wśród amerykańskich gospodarstw domowych powinno podtrzymać siłę dolara. Kurs EURUSD cały czas pozostaje w formacji trójkąta. Po wczorajszym silnym spadku, dziś nad ranem notowania ponownie odbiły się od jego dolnej bandy. Zakładając jednak kontynuację trendu spadkowego, dziś możemy doczekać się wybicia dołem z formacji.

Po wczorajszym niespodziewanym pogłębieniu deflacji (do -0.6 proc. r/r), dziś uwaga rodzimych uczestników rynku skupi się na danych o polskim PKB. Na ubiegłotygodniowej konferencji prasowej prezes NBP Marek Belka powiedział, że obecnie dla przyszłych decyzji RPP od inflacji ważniejszy jest wzrost gospodarczy. Dlatego też ewentualne, silniejsze od oczekiwań spowolnienie dynamiki PKB (konsensus 2.7 proc. r/r), może przesądzić o kolejnym cięciu stóp. W takiej sytuacji złoty powinien tracić na wartości, a kurs EURPLN wzrosnąć powyżej 4.24.

Szymon Zajkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »