Reklama

Ważne dane z Niemiec

Dane ZEW z Niemiec oraz dane inflacyjne z Francji pozwolą na utrzymanie presji na obniżki rentowności.

Wolny od handlu dzień w USA (Columbus Day) wpłynął na nieco mniejszą aktywność na pozostałych bazowych rynkach długu. Kluczowe dla krajowego rynku, niemieckie obligacje traciły na wartości przez cały dzień. Początkowo wpływ na to miały zaskakująco dobre dane na temat chińskiej wymiany handlowej. Rosła ona we wrześniu szybciej niż szacowano. W dalszej części dnia na spadki cen Bund-ów pracowały informacje o możliwym wsparciu przez Niemcy planu KE mającego na celu pobudzenie wzrostu w Eurostrefie. W konsekwencji doszło do przesunięcia całej krzywej dochodowości w górę o 1 pb.

Reklama

W Polsce obserwowaliśmy zsunięcie krzywej rentowności w dół o 2-3 pb. na całej długości. Niższe dochodowości długu to zasługa oczekiwań na dane inflacyjne z Polski, których publikację zapowiedziano na środę. W przekonaniu rynku mogą one zaskoczyć w dół (szacujemy, że indeks cen konsumentów mógł obniżyć się we wrześniu o 0,5-0,6% r/r). Dodatkowa pozytywnie na nasze obligacje wpływały oczekiwania na wtorkową publikację danych ZEW z Niemiec. W efekcie spread PL/DE10 osiągnął tegoroczny rekord na poziomie 182 pb., tj. 3 pb. powyżej rekordu z maja ubiegłego roku. Inwestorzy całkowicie zignorowali, studzące oczekiwania na głębsze obniżki stóp, wypowiedzi E. Chojnej-Duch i A. Glapińskiego z RPP oraz podobne w duchu oświadczenie prezesa NBP. Wypowiedzi te nie wpłynęły również na zmianę wycen na krzywej FRA.

We wtorek spodziewamy się utrzymania presji na obniżki rentowności. Pracować na dobre wyceny naszego długu będą dane ZEW z Niemiec oraz dane inflacyjne z Francji. W obu wypadkach sądzimy, że dane okażą się być słabsze niż szacuje rynek. W efekcie spodziewamy się dalszego zjazdu dochodowości i stabilizacji wycen kontraktów FRA. Ruchy krzywej obligacyjnej oraz krzywej IRS będą prawdopodobnie mniejsze niż w poniedziałek, jednak prawdopodobieństwo zmiany kierunku wydaje nam się niewielkie.

Konrad Soszyński

Dane ZEW z Niemiec oraz dane inflacyjne z Francji pozwolą na utrzymanie presji na obniżki rentowności.

Wolny od handlu dzień w USA (Columbus Day) wpłynął na nieco mniejszą aktywność na pozostałych bazowych rynkach długu. Kluczowe dla krajowego rynku, niemieckie obligacje traciły na wartości przez cały dzień. Początkowo wpływ na to miały zaskakująco dobre dane na temat chińskiej wymiany handlowej. Rosła ona we wrześniu szybciej niż szacowano. W dalszej części dnia na spadki cen Bund-ów pracowały informacje o możliwym wsparciu przez Niemcy planu KE mającego na celu pobudzenie wzrostu w Eurostrefie. W konsekwencji doszło do przesunięcia całej krzywej dochodowości w górę o 1 pb.

W Polsce obserwowaliśmy zsunięcie krzywej rentowności w dół o 2-3 pb. na całej długości. Niższe dochodowości długu to zasługa oczekiwań na dane inflacyjne z Polski, których publikację zapowiedziano na środę. W przekonaniu rynku mogą one zaskoczyć w dół (szacujemy, że indeks cen konsumentów mógł obniżyć się we wrześniu o 0,5-0,6% r/r). Dodatkowa pozytywnie na nasze obligacje wpływały oczekiwania na wtorkową publikację danych ZEW z Niemiec. W efekcie spread PL/DE10 osiągnął tegoroczny rekord na poziomie 182 pb., tj. 3 pb. powyżej rekordu z maja ubiegłego roku. Inwestorzy całkowicie zignorowali, studzące oczekiwania na głębsze obniżki stóp, wypowiedzi E. Chojnej-Duch i A. Glapińskiego z RPP oraz podobne w duchu oświadczenie prezesa NBP. Wypowiedzi te nie wpłynęły również na zmianę wycen na krzywej FRA.

We wtorek spodziewamy się utrzymania presji na obniżki rentowności. Pracować na dobre wyceny naszego długu będą dane ZEW z Niemiec oraz dane inflacyjne z Francji. W obu wypadkach sądzimy, że dane okażą się być słabsze niż szacuje rynek. W efekcie spodziewamy się dalszego zjazdu dochodowości i stabilizacji wycen kontraktów FRA. Ruchy krzywej obligacyjnej oraz krzywej IRS będą prawdopodobnie mniejsze niż w poniedziałek, jednak prawdopodobieństwo zmiany kierunku wydaje nam się niewielkie.

Konrad Soszyński

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. PKO BP SA dołożył wszelkich starań, aby zamieszczone w niniejszym materiale informacje były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. PKO BP SA nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych w niniejszym materiale.

Dowiedz się więcej na temat: deta | ZEW

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »