Reklama

Węgierska niespodzianka

Wprawdzie przedstawiciele Banku Węgier nie wykluczali w ostatnich tygodniach działań na stopach, to wydawało się, że do zmian nie dojdzie na dzisiejszym posiedzeniu. Tymczasem - spore zaskoczenie - stopa depozytowa O/N spadła do -0,5 proc. z +0,1 proc., główną stopę zredukowano o 15 p.b. do 1,20 proc., a stopę repo do 1,45 proc. z 2,1 proc.

Jednocześnie poznaliśmy nową projekcję inflacyjną, gdzie w dół zrewidowano prognozy na ten (0,3 proc. wobec 1,7 proc. wcześniej) i przyszły rok (2,4 proc. wobec 2,6 proc.) dla inflacji. Przedstawiono też nowe, ale ... lepsze prognozy wzrostu gospodarczego (w tym roku 2,8 proc. wobec 2,5 proc. we wcześniejszych szacunkach), oraz 3,0 proc. w przyszłym (bez zmian wobec poprzedniej prognozy).

Reklama

Podczas konferencji prasowej Bank Węgier zapowiedział dalsze działania, jeżeli zajdzie taka potrzeba (tj. pojawią się ryzyka dla zbyt niskiej inflacji). Pytanie jednak, jak rzeczywiście interpretować dzisiejsze sygnały z Węgier. Niewykluczone, że cięcia mają bardziej charakter prewencyjny, a za "gołębią" retoryką nie pójdą dalsze działania. Można się domyślać, że w podtekście dzisiaj chodziło też o to, że NBH chciał w pewnym sensie zapobiec ryzyku nadmiernego umocnienia się forinta w sytuacji, gdyby główne banki centralne na świecie nadal podtrzymywały "względnie łagodne" nastawienie w polityce monetarnej.

Zerknijmy na wykres EUR/HUF. Widać, że od kilku tygodni forint nie podążał ścieżką, którą wytyczał nasz złoty reagujący na poprawiające się globalne nastroje. Dzisiejszy ruch nie jest nazbyt duży, jak na zaskoczenie decyzją NBH. Nie udało się złamać ważnego oporu przy 312,70, co może sugerować, że pole do dalszego osłabienia się forinta jest tak naprawdę ograniczone.

Na szerokim rynku po południu wydarzeniem była publikacja wstępnego, przemysłowego indeksu PMI za marzec. Odczyt wypadł gorzej, niż oczekiwano (51,4 pkt. wobec szacowanych 51,8 pkt.), chociaż generalnie jego wartość była wyższa, niż w lutym (51,3 pkt.). Bardzo dobrze wypadł natomiast regionalny indeks FED z Richmond, który w marcu odbił do 22 pkt. z -4 pkt. w lutym. Mimo tego faktu dolar po południu był nieco słabszy. W przypadku EUR/USD przełożyło się to na powrót ponad ważne poziomy 1,1208-17, co może sugerować, że korekta spadkowa została zakończona.

Marek Rogalski

Prezentowany raport został przygotowany w Wydziale Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005r. (Dz.U. 2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005r. (Dz.U. 2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.). Przedstawiony raport jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia i w żadnym wypadku nie może być podstawą działań inwestycyjnych Klienta. Przy sporządzaniu raportu DM BOŚ SA działał z należytą starannością oraz rzetelnością. DM BOŚ SA i jego pracownicy nie ponoszą jednak odpowiedzialności za działania lub zaniechania Klienta podjęte na podstawie niniejszego raportu ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych. Niniejszy raport adresowany jest do nieograniczonego kręgu odbiorców. Został sporządzony na potrzeby klientów DM BOŚ S.A. oraz innych osób zainteresowanych. Nadzór nad DM BOŚ SA sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego. Regulamin doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych znajduje się na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty.

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »